Oceń artykuł:
Ocena: 3,4/5
Ilość ocen: 16

Liście, gałęzie, resztki roślin, ścięta trawa - to wszystko doskonale nadaje się do kompostowania. Jesienne porządki w ogrodzie są dobrym pretekstem do założenia kompostownika i cieszenia się własnym, naturalnym nawozem pod nasze rośliny.

Jak założyć kompostownik?


Ważne, abyśmy najpierw znaleźli dla niego odpowiednie miejsce. Dobrze, aby nie przeszkadzał on nam w codziennych pracach w ogrodzie jak i nie graniczył zbyt blisko z działką sąsiada. Miejsce, w którym zdecydujemy się na kompostownik powinno być osłonięte od wiatru i nie narażone na ciągłe działanie promieni słonecznych.

 

 

Jak działa kompostownik? 


Aby nasz kompostownik dobrze nam służył, warto przestrzegać zasad związanych z układaniem do niego organicznych resztek.

I tak: dno kompostownika wypełniamy gałęziami, łętami – umożliwia to lepszy dostęp powietrza i tworzy tzw. warstwę drenażową. Później nadchodzi czas na materiał organiczny – resztki roślin, odpadki (15-20 cm) oraz ziemię ogrodową (5 cm). Układamy to wszystko warstwowo , pamiętając o tym, aby wysokość wszystkich warstw nie przekroczyła 1,5 metra.  Na koniec osłaniamy kompostownik słomą lub liśćmi, aby jak najdłużej utrzymać dodatnią temperaturę – pozwoli to na szybszą przemianę odpadów w nawóz.

Aby zapobiec gniciu pamiętajmy o tym, aby nie blokować dostępu świeżego powietrza. Można też od czasu do czasu (raz na 2-3 miesiące) przemieszać zawartość kompostownika – uchroni to nas przed pojawieniem się pleśni i tym samym zapobiegnie brzydkiej woni.

 

Kompostownik plastikowy czy drewniany?


Na rynku można spotkać zarówno kompostowniki drewniane jak i plastikowe. Jedne i drugie dobrze spełniają swoje zadanie. Kompostowniki plastikowe np. Hecht 4600 posłużą nam dłużej ze względu na trwałość materiału. Powodują również szczelniejsze zabezpieczenie przed ewentualnym wydobyciem się niepożądanego zapachu. Mogą jednak słabiej przesychać, więc warto kontrolować wewnętrzną wilgotność. Kompostowniki drewniane są wykonane z naturalnego tworzywa przez to po kilku latach trzeba je wymieniać, jednakże lepiej radzą sobie z cyrkulacją powietrza jak kompostownik ryflynowy Werth-Holz.

 

 

Czy to jest bezpieczne?


Nawożenie kompostem jest bezpieczne, gdyż nie trzeba martwić się o ewentualne przedawkowanie nawozu i zatrucie roślin – sytuacja ta może natomiast mieć miejsce przy stosowaniu nawozów sztucznych. Co więcej nawożąc nasze rośliny mamy pewność, że pielęgnujemy je zdrowym i pełnowartościowym nawozem.

 

I na koniec segregacja czyli co wolno a czego nie…


Do kompostownika wrzucamy:

 

- skoszoną trawę

- liście

- przekwitłe rośliny

- chwasty

- resztki owoców (bez pestek)

- skorupki jajek

- trociny

 

Do kompostownika nie wrzucamy:


- tworzyw sztucznych

- metali

- szkła

- nasion – mogę one spowodować zachwaszczenie ogrodu

- chorych roślin

Powiązani producenci w sklepie Narzedzia.pl:
* Pola wymagane
Dodaj komentarz