Nasza strona do poprawnego działania wymaga włączonej obsługi JavaScript. Bez włączonego JavaScriptu nie można korzystać w pełni możliwości sklepu.
Kiedyś bym polecił ale to co teraz jest w castorama to tragedia nie wytrzymuje nawet pol roku trzyletnia wiertarka lepiej działa niż dwumiesięczną a...
Nie naciągaj na olej firmowy. Znam lepszej jakości olej do H i tańszy - ważne aby parametry były a nie dochód H tylko sie liczył
To są narzędzia jednorazowe po gwarancji można wyrzucić na śmietnik
To jest nauczka, by nie kupować badziewia. Tez mam taki kłopot to są narzędzia jednorazowe Pisałem do Niemiec odpisali mi bym kontaktował sie z OBI a OBI...
Firma solidna i prządna. Ze sprzętu, zadowolony i serwis w porządku a myślałem że się wpakowałem w jakieś badziewie.
też kupiłem kosę powermat i to byl moj życiowy bląd głowice rozpadły sie po 30 min koszenia 3szt a potem to gaśnie problem z odpalaniem itd wiec pojechała do serwisu oczywiście 14 dni to mało zeby ja wyciagnąć z kąta i do niej zagladnąć po kilkunastu telefonach do serwisu teraz czekam podobno wraca naprawiona ale trwało to jakies 25 dni a trawa rosnie.ale coś czuje ze jej miejsce będzie na strychu i pora zainwestować w coś markowego jednym słowem odradzam ten zakup
Witam Serdecznie kosa po kupnie nie pochodziła nawet , 4 godziny nie wiem najprawdopodobniej coś na wale poszło bo nie przeklada mocy i nie kręci się główka , pozatym serwis też dobre sobie 2 tyg i cisza kupiłem drógą jakaś firmy bass polska , w sklepie internetowym , kosa 4,7 konia prawdziwe nie wymyślone za 299zl i jestem do tej pory zadowolony jeszcze chodzi dla zainteresowanych zamieszczam link do aukcji na której kopiłem http://allegro.pl/kosa-spalinowa-3-5kw-4-7km-bass-polska-super-cena-i1727626124.html czekam na państwa opiśnie odnośnie tej kosy
Przejechałeś sie na jednym gównie i kupiłeś następne. Prawdziwe 4,7 konia za 299, dobre.
Witam Kolegów. Jestem tutaj nowy i zarejestrowałem się, żeby wyrazić swoją opinię na temat kosę Powermat. Kupiłem ją 2 miesiące temu i jestem z niej bardzo zadowolony. Dużo kolegów ma ten sam problem co i mnie też nie ominął... Dla tych co zamierzają kupić lub mają kosę mam parę rad które pozwolą zaoszczędzić sporo czasu i nerwów. -po zakupie kosy KONIECZNIE należy wyrzucić głowice "oryginalne" do kosza na śmieci i nie zawracać sobie głowy nimi. Należy dokupić w sklepie lub na allegro nowe głowice wykonane z miękkiego plastiku i z wyprowadzeniami żyłki zalanymi w obudowie za ok. 20 zł sztuka na allegro ( ja je dodatkowo wzmocniłem drutem, żeby się nie rozłączyły i tnę nawet krzaki i kamienie im teraz nie szkodzą...), - dla tych co mają problem z uruchomieniem, lub kosa zgaśnie, albo dostaje dziwnych obrotów i nie da się jej uruchomić jak zgaśnie należy ODKRĘCIĆ WLEW PALIWA, bo wytwarza się podciśnienie i nie jest w stanie zassać paliwa, dla lepszego uruchomienia należy ze 3 razy nacisnąć na pompkę paliwa( koniecznie na otwartym wlewie paliwa i kosa pali za pierwszym razem), -jeżeli kosa wogóle nie chce się uruchomić albo trochę załapie i zgaśnie należy DOKRĘCIĆ śrubkę ze sprężynką na gaźniku (dodatkowo reguluje się nią wysokie obroty), -na koniec dodam, że nie warto kupywać żyłki 2mm bo jest za słaba i często pęka i słabo kosi, najlepsza jest 2.4mm lub grubsza... To by było na tyle moich uwag. Mam nadzieję że pomogłem .Polecam bo nawet makita za 1500zł wymięka przy niej w trudnym terenie.
Dzięki za rady .Napewno niejednemu się przydadzą . Też mam problem z nowo zakupionym sekatorem , który zapala i gaśnie . Za kilka dni spróbuje odpalać przy otwartym korku paliwa . O produktach "Sitga" też znawcy " mówią ,że to lipa. Ja już od ośmiu lat , co roku koszę działkę 2 h. (!) z wysoką trawą , dosłownie chaszcze . Kosa "Stiga" idzie jak burza . Wszystko pryska na boki...
Witam . Widzę że tu z małymi wyjątkami sami bogacze ! Te wyjątki to biedoki co to kupują porządny sprzęt Husqvarny , Stihla , Shindaiwy i Hitachi . Bo są zbyt biedni by wyrzucać setki złotych w śmieci . Reszta powinna się zastanowić co robi . Przede wszystkim poszukajcie w sieci forum które na poważnie zajmuje się sprawami pilarskimi . Jest takie ... Szukajcie , czytajcie i pomyślcie dziesięć razy zanim kupicie narzędzia złożone małymi żółtymi rączkami w garażu pod Pekinem . Zaoszczędzicie kasę , nerwy i zdrowie bo jak Wam pierdyknie "trójząb" sylecony ze starych puszek to będziecie koślawi do końca życia . Nie wierzcie że chinole mają po 4 do 10 Kitajców Mechanicznych , rzadko mają 2 a i to przy wyjątkowym zbiegu okoliczności ! Bądźcie mądrzy i nie dajcie się robić w wała ! Chyba że macie dużo kasy i pokaźne strychy do magazynowania złomu , a złom teraz w cenie .
W moim Powermacie po 3 latach coś sie zwaliło, mianowicie przy wysokich obrotach z uszczelki zbiornika (tam gdzie są dwa wężyki paliwowe zasilanie i powrót) tryska paliwem, z obserwacji wydaje mi się, że robi się zbyt duże ciśnienie w zbiorniku i paliwo tryska (widać gołym okiem na mocno bulgocącą mieszankę w zbiorniku). Próbowałem już z korkiem i czyściłem gaźnik nic nie pomogło..... Kosa w serwisie zobaczymy, co powiedzą.....
Głowicą "jeździ" się po ziemi a nie trzyma w powietrzu i można spotkać się z różnym badziewiem u mnie na nauce głowica wytrzymała 2 lata do momentu aż się starła, inna (tani zamiennik) po pierwszym koszeniu wyglądała jak ser szwajcarski
Zgadzam się z kolegą wojtus1984, że Powermat nie jest taki zły ale jak słusznie kolega zauważył grosza niewarte są głowice plastikowe z żyłką, mi wysypały się w ciągu godziny dwie głowice. Gdzieś widziałem wpis, że w tych głowicach jest zbyt silna sprężyna oraz słaby plastik i przy dociskaniu aby rozwinąć żyłkę głowice się rozsypują. Muszę trochę dłużej popracować zakupionym Powermatem HR-BC415 4,7KM aby ocenić jego walory techniczno - użytkowe. Jeżeli ktoś z piszących tutaj na forum wie jaki zamiennik za głowicę z żyłką można zastosować do Powermata HR-BC415 4,7KM to bardzo będę rad za pomoc.
kup sobie kasetę,która nie wysuwa żyłki automatycznie po uderzeniu ,lecz ręcznie luzujesz i wyciągasz też ręcznie
Witam. Rozpocząłem ten temat na forum i moja ocena po 1-szym sezonie użytkowania: - Niestety kosy nie mogłem odpalić a jak zapaliła to ok. Ale uszkodzenie to pęknięta na wskroś śruba imbusowa dokręcająca cylinder do korpusu. Praca na 3-ch śrubach spowodowała pęknięcie i odłamanie części mocującej cylinder. Rozebrałem i część śruby urwanej wykręciłem z korpusu. Pokusiłem się i zamówiłem cylinder wraz z tłokiem na wymianę. Złożyłem kosę odpaliłem i jest ok. Niestety takiej mocy kosa bez tłumienia wibracji to porażka. Po paru godzinach koszenia ręce miałem odrętwiałe i to nie jest kosa którą mogę dłużej używać. Powiesiłem na haku>>> a kupiłem Husqvarna 345 FR Wprawdzie cena kosy 345FR a Powermatu nie jest do porównywania ale czego się nie robi dla zdrowia. Oceniam że zakup kosy Powermat był dla mnie porażką. Jest mocna ale awaryjna i potężne wibracje przenoszone na kierownicę kosy. Kosa na 1 do 3-ch sezonów użytkowania.
nie mam tego g...a ale liczba darmowych dodatków mówi sama za siebie! Ot...takie g...o wpapierku po cukierkach...:)
14 lat użytkowałem profesjonalnego Sthila, ale ukradli. Myślę o Kosa spalinowa GT GARDEN HR-BC415, 3,5kW/4,7KM na allegro przede wszystkim z powodu dzielonego wału - mogę wozić w bagażniku - to nie ukradną. Ale poczytałem opinie na tym forum i nie wiem............. Koszę parę razy w roku 20 arów, .
Szczerze mówiąc nie znam tej firmy, ale chcę się dowiedzieć czegoś więcej na temat sprzętu alko i kosy spalinowej, czy może ktoś z was ma doświadczenia ze sprzętem tej firmy.
Kupiłem 3 lata temu HR 417 na dotarci padł silnik wymienili z łaską na nowy tera już na złomie padł gaźnik którego nie mogę kupić typ kosy to ten ze zbiornikiem na górze kosy paliwo samo opada...
Korzystamy z plików cookies w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania strony internetowej. Zgadzając się na wszystkie pliki cookies pozwolisz nam na dopasowanie treści do Twoich potrzeb podczas dokonywania zakupów na podstawie Twoich preferencji. W zakładce „Ustawienia” możesz dobrowolnie zdecydować, na który typ plików cookies chciałbyś zezwolić. Klikając „Akceptuję”, wyrażasz zgodę na stosowanie ciasteczek zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. W dowolnym momencie, możesz dokonać zmiany swojego wyboru klikając opcję „Ustawienia” w Polityce Cookies.
Poniżej możesz sprawdzić, jakie dane zbieramy w ciasteczkach i po co je zbieramy. Nie na wszystkie musisz się zgodzić.
Są niezbędne, by nasza strona działała prawidłowo, dlatego nie możesz z nich zrezygnować. Są wykorzystywane przez podstawowe funkcję strony.
Ciasteczka, które pozwalają na przesyłanie anonimowych danych o zachowaniu użytkowników na stronie. Dzięki temu możemy ulepszać naszą stronę, aby była łatwiejsza w obsłudze.
Ciasteczka, które przechowują informacje o Twoich wybranych ustawieniach i danych dotyczących personalizacji np. rozmiar opony.
Sprawdzamy co przeglądasz i kupujesz na naszej stronie, aby lepiej dopasować do Ciebie reklamy. Dzięki temu możesz zobaczyć te reklamy, które mogą Ci się przydać i być dla Ciebie interesujące.
Możesz zostawić pytanie na czacie, odpowiemy w najbliższym czasie. Nie zapomnij podać swojego adresu email lub telefonu.