Darmowa dostawa bez minimalnej kwoty zamówienia
Sprawdź
Gość: Paweł
2007-07-30 00:00

Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

Witam,
Właśnie wprowadziliśmy się z żoną do nowego mieszkanka. Potrzebuje uniwersalnej wiertarki i wkrętarki (ewentualnie wiertarkowkrętarki)do typowych prac majsterkowych. [Wiertarka - wiercenie w drewnie, betonie i cegle (raczej max 13 mm średnicy) szlifowanie,mieszanie farb; wkrętarka do skręcanie mebli :)]. Chodzi o sprzęt, który służby przez wiele lat. Planuje łącznie przeznaczyć max. 600-700 zł. Czy jest to realne? Co polecacie? Proszę o konkretne modele i przybliżoną cenę. Ewentualnie o wskazanie, jakie parametry powinien spełniać taki sprzęt np. moc, ilość obrotow itp.
Moja druga wątpliwość, czy przy moich potrzebach warto kupić trochę droższą wiertakrowkrętarkę, czy jednak lepiej oddzielnie wiertarkę i odzielnie wkrętarkę. Do tej pory używałem tylko wiertarki. Nigdy nie miałem do czynienia z wiertarkowkrętarkami, nie wiem jak są one oceniane. Na co przy takim sprzecie zwrócić uwagę. Co mi poradzicie?
Z góry dziękuje za pomoc!!!
Gość: Marcin
2007-07-31 00:00

Re:Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

w tą cenę idealnie plasuje się PSB 1000 RPE boscha.
wiertarko wkrętarka udarowa z przełącznikiem wyboru trybu pracy. 1000 W silnik, spokojnie da radę nawet przy dokręcaniu cięższych rzeczy i fajne działające sprzęgło elektroniczne wysprzęglające napęd po osiągnięciu zadanego momentu dokręcania. cena sugerowana 499 zł
pozdro
Gość: Paweł
2007-08-01 00:00

Re:Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

Dzięki za podpowiedź, poważnie rozważam tę propozycję. Mam tylko pytanie. Byłem na stronie bosha i ten model określany jest jako wiertarka udarowa, a nie jako wiertarkowkrętarka. Rozumiem jednak, że ma ona także opcję wkręcania, czy tak?
Marcin, możesz mi jeszcze polecić jakiś osprzęt do tej wiertarki, tj. wiertła (szczególnie do betonu i cegły oraz drewna)i wkrętaki (nie wiem czy fachowo tak się nazywa osprżecik do wkrętarki :)). Jakie firmy polecasz? oczywiście nie zależy mi na super profesjonalnych wiertłach itp. tylko odpowiednich do moich potrzeb, jednakże solidnych :) bym po pierwszym wierceniu nie musiał lecieć kupować nowych :)
Oczywiscie czekam też na porady innych forumowiczów.
Gość: smart
2007-08-01 00:00

Re:Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

Ja mam podobne wątpliwosci. W moim przypadku sprzęt będzie używany do prac typu: zawiesić obrazek, karnisze itp., wywiercić dziury w szafce i poskręceć meble, bo właśnie mebluję dom.
Mam wątpliwość czy muszę kupić wiertarkę i wkrętarkę osobno czy lepiej jedną maszyne?
Ponadto jaki sprzęt w moim przypadku będzie właściwy, nie chcę kupoiwać jakiej całkowitej taniochy, ale też nie potrzebuję jakiegoś profesjonalnego sprzetu. Nie oszukujmy się, sprzet będę wykorzystywał kilka razy na kwartał.
Popatrzyłem na wymienoną propozycję Bosha PSB 1000 RPE. Odpowiadając na wątpliwośc Pawła - myślę ze jest tak jak przypuszczasz, gdyż ta wiertarka ma opcję wkręcenia wkrętów.
Odnośnie tej propozycji mam jednak wątpliwośc, czy mi potrzebne jest az 1010 W. Poza tym mam wątpliwość czy byłaby ona poręczna do skręcania mebli. Czekam więc na uwagi i ewentualnie inne propozycje.
Pozdr.
Gość: Marcin
2007-08-01 00:00

Re:Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

Pawle, oczywiście że to wiertarka udarowa, bo taka jest jej podstawowa funkcja,a przełączenie jej na wkrętarkę jest jedną z wielu jej funkcji. Podstawową jest wiercenie z lub bez udaru, ale dzięki systemowi power control (literka P w ciągu RPE) masz możliwość płynnego sterowania momentem wysprzęglenia/odcięcia zasilania od wirnika w momencie osiągnięcia pewnego zadanego momentu dokręcania. To działa jak mechaniczne nastawy w wkrętarkach aku np: od 1-15 i polega na elektronicznym odcięciu zasilania od wirnika. Jest to możliwe dzięki bardzo mocnemu silnikowi, który jest w stanie znieść niskie obroty pod znacznym obciążeniem, czyli wkręcanie np długiego grubego wkręta do drewna na niskich obrotach. na jej korpusie u gry jest przełącznik rodzaju pracy. na "wierceniu" to duże czarne pokrętło działa jak wstępna nastawa prędkości obrotowej (nieprzekraczalna) i w jej zakresie działasz potem jeszcze spustem na włączniku. Czyli gy ustawisz pokrętło na np; 1, maszyna nie przekroczy powiedzmy 500 rpm, a włącznikiem regulujesz prędkość obrotową w zakresie od 0 do 500 rpm.
Na wkręcaniu to samo pokrętło służy do wstępnego określenia momentu obrotowego w którym zadziała sprzęgło elektroniczne i maszyna po jego osiągnięciu najzwyczajniej odetnie zasilanie od silnika. można zobaczyć jak to działa, ustawiając ją na najmniejsze przełożenie i silnym złapaniu za futerko dłonią. P{o delikatnym naciśnięciu włącznika poczujesz jak silnik spróbuje się rozkręcić, jednak opór Twojej dłoni spowoduje takie swoiste "odpuszczenie".
co do osprzętu, to temat woda. jednak jeśli używasz tego w domu, ta wiertarka jest teraz (choć akcja się już skończyła) w promocji i gratis jest dodawany do niej ciekawy zestaw osprzętu gratis w walizeczce. są tam wiertła do muru, drewna, metalu, plus bity, pogłębiacz i wiertła piórowe. całość wygląda dość solidnie i do domu powinno wystarczyć.
poza tym bosch robi pełna gamę osprzętu do swoich elektronarzędzi i to całkiem niezłe jakości. sklep gdzie kupisz wiertarkę będzie posiadał bankowo również cały niezbędny do niej osprzęt. jego dobór (średnice i jakość) to już kwestia rodzaju prac z którymi musisz się uporać. wydaje mi się że ten osprzęt dodawany do niej na 75-lecie boscha z akcji wiosennej w zupełności wystarczy i nie jeden sklep jeszcze oferuje te zestawy. jedno mogę Ci polecić, jeśli namiętnie używasz jednej średnicy/rodzaju wiertła np do metalu lub muru, lepiej zainwestować w jedno profesjonalne (pomijam maleństwa typu fi 3 mm, bo te łatwo złamać) ale wiertło profi pomimo relatywnie wyższej ceny zdecydowanie dłużej powiercić zachowując swoje parametry i ostrość. Generalnie unikaj marketowych chińskich wynalazków za kilka złotych i tanich komplecików. Raz że zapłacisz w zestawie za coś czego pewnie nigdy nie użyjesz, zapłacisz też za bajeranckie opakowanie a dwa z jakością czasem jest ciężko. Osobiście jestem zwolennikiem kupowania tylko tego co się używa wedle potrzeb. Wolę kupić jedno porządne wiertło kobaltowe lub tytanowe do stali, którym wiercę najczęściej niż cały zestawik zwykłych które i tak szybko padną.
w sprawie porad dotyczących osprzętu to temat na całą pracę magazynierską ;), więc jeśli chcesz wiedzieć więcej napisz konkretnie co i do czego, bo spisanie tego zajęło by zdecydowanie za dużo czasu
pozdro
Gość: Marcin
2007-08-01 00:00

Re:Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

Smart - ten ponad 1000 W silnik jest właśnie po to byś nie spalił wirnika dokręcając konfirmaty przy skręcaniu mebli na wolnych obrotach.
poza tym zasadza działania systemu "power control" w tej maszynie jest zgoła inna do tradycyjnej regulacji obrotów.
O ile w tradycyjnej wiertarce moc zwiększasz przez większe dociśnięcie przełącznika/spustu, to w parze z tym wzrastają niestety obroty. Może to przeszkadzać w precyzyjnym powolnym dokręcaniu, a na niskich obrotach wywołuje zazwyczaj zatrzymanie maszyny w miejscu, przegrzewanie się a w ekstremalnych sytuacjach po prostu palisz wirnik. Wiertarki nie lubią prac pod obciążeniem na niskich obrotach.
Tę maszynę wyposażono w coś w rodzaju elektronicznego sprzęgła, a po przełączeniu na funkcje wkręcania, możesz z zachowaniem pełnej mocy (od najniższych obrotów) wkręcać nawet na najniższych obrotach bez obawy ze wiertarka stanie lub zacznie się palić wirnik z przegrzania. Po to dali tak mocny napęd (a zauważ że to maszyna jednobiegowa) i dali elektroniczna kontrolę momentu. Na trybie wkręcania ta wiertarka zachowuje się dokładnie tak jak wkrętarka akumulatorowa, a zasady działania w tym wypadku chyba nie trzeba tłumaczyć.
I pomimo sporej mocy wiertarka jest mała i poręczna. Swoje niestety waży ale cóż...... hmmm plastikowych zębatek tam nie uświadczysz,a bebechy z metalu swoje niestety muszą ważyć ;) Narzędzie aku przydaje się tam gdzie masz trudności z zasilaniem urządzeń sieciowych, lub przewód staje się znaczną przeszkoda w manewrach (prace na wysokości). Jednak pamiętaj że wkrętraka do cięższych prac dysponująca porównywalnym momentem obrotowym i akumulatorami na tyle pojemnymi by sprostać dłuższej pracy pod obciążeniem (wkręcanie i dokręcanie zwłaszcza w drewnie i metalu)to już zdecydowanie inna półka cenowa, a ceny zaczynają się od co najmniej 600-700 zł, a udaru i tak nie posiadają. Więc do wierceń w murze i tak musiałbyś dokupić wiertarkę tradycyjną a tu koszta znów wzrastają.
Ta maszyna jest na tyle uniwersalna i ma na tyle dobrą cenę w stosunku do parametrów, ze pomimo znacznej ceny i tak jest u mnie najczęściej wybieraną opcją przez klientów. Jest mocna i wielozadaniowa i nie boi się naprawdę ciężkich robót, nawet mieszania farb i klejów.
pozdro
Gość: Paweł
2007-08-02 00:00

Re:Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

Marcin,
Serdeczne dzięki za wyczerpującą odpowiedź !!!
Praktycznie rozwiałeś wszystkie moje watpliwosci. Pozwól jednak, że jeszcze spytam Cię o jedną rzecz. Obiecuje, że więcej nie będę Cię już zamęczał :)
Wczoraj byłem w Castoramie zobaczyć z bliska bosha którego mi poleciłeś, ale niestety nie mieli. natomiast sprzedawca (na marginesie dodam ze zrobił na mnie pozytywne wrażenie) polecił mi jeszcze inną wiertarkę udarową, a dokładnie Sparky BVR 131 E (mam nadzieję, że nic nie przekręciłem). W castoramie kosztuje ok 200 zł. Sprzedawca porównywał ją jakością do Bosha, a niższa cena ma wynikac z braku dodatkowych gadzetów jak np. walizeczka, wiertła itp. Uznał, że do moich potrzeb powinna wystarczyć.
Co to jest wogóle za firma (Sparky) - ja pierwszy raz ją widzę, śledziłem fora i raczej ta firma się tam nie pojawia - jak tę firmę oceniasz. Czy jest Ci znany ten moedel wiertarki, jeśli tak to jak ją oceniasz jakościowo odnosząc do wiertakri bosha, którą ty zaproponowałeś.
Powiem tak, jesli między nimi jest przepaść na korzyść Bosha to chwili się nie będę zastanawiał, ale jesli róznica między nimi nie jest zbyt kolosalna, to nie ukrywam, że miałbym zgrys z uwagi na tę róznicę w cenach. Co mi radzisz?
Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam!!!
Gość:
2007-08-02 00:00

Re:Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

wiesz cytując inżyniera Mamonia "jak może podobać mi się piosenka którą słyszę pierwszy raz?"
Dla mnie sparky, czymkolwiek jest i jakimkolwiek krajem produkcji/pochodzenia epatuje z etykietki jest jednym z wielu niszowych wynalazków usilnie wciskanym nam od lat przez speców od marketingu.
Owszem niska cena jest nadal dla wielu podstawowym kryterium wyboru, bo Polacy jeszcze nie nauczyli się kupować na jakość tylko na cenę. Istotna jest wyłącznie cena, ewentualnie ilość gadżetów w zestawie. Walizeczka i podstawowy zestawik wiertełek made in china to licząc w kosztach produkcyjnych kilka złotych ;), czyli dla mnie żaden argument przyświadczający o korzystnym zakupie (na tym pułapie cenowym cudów bym się nie spodziewał).
Ktoś kiedyś mądrze zauważył, że tylko bogatych stać na kupowanie tanio. I coś w tym jest. Osobiście postawiłbym na sprawdzoną, uznaną i powszechnie znaną i dostępną markę, do której istnieje przyzwoicie rozwinięte zaplecze serwisowe.
I nie krępuj się, tylko pisz śmiało. po to właśnie są fora, by ludzie dzielili się wiedzą i uczyli unikać pułapek.
pozdro
Gość: Marcin
2007-08-02 00:00

Re:Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

wylogowało mnie ;)
wiesz cytując inżyniera Mamonia "jak może podobać mi się piosenka którą słyszę pierwszy raz?"
Dla mnie sparky, czymkolwiek jest i jakimkolwiek krajem produkcji/pochodzenia epatuje z etykietki jest jednym z wielu niszowych wynalazków usilnie wciskanym nam od lat przez speców od marketingu.
Owszem niska cena jest nadal dla wielu podstawowym kryterium wyboru, bo Polacy jeszcze nie nauczyli się kupować na jakość tylko na cenę. Istotna jest wyłącznie cena, ewentualnie ilość gadżetów w zestawie. Walizeczka i podstawowy zestawik wiertełek made in china to licząc w kosztach produkcyjnych kilka złotych ;), czyli dla mnie żaden argument przyświadczający o korzystnym zakupie (na tym pułapie cenowym cudów bym się nie spodziewał).
Ktoś kiedyś mądrze zauważył, że tylko bogatych stać na kupowanie tanio. I coś w tym jest. Osobiście postawiłbym na sprawdzoną, uznaną i powszechnie znaną i dostępną markę, do której istnieje przyzwoicie rozwinięte zaplecze serwisowe.
I nie krępuj się, tylko pisz śmiało. po to właśnie są fora, by ludzie dzielili się wiedzą i uczyli unikać pułapek.
pozdro
p.s. już o tym pisałem w innym wątku, ale specjalnie powtórzę, nie mam pojęcia czym jest sparky bo pomimo ponad dekady w branży nie spotkałem się z tą marką.
pozdro
Gość: mirek
2007-08-04 00:00

Re:Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

Witam.
Czytam ten temat i się tak troszkę dziwie. Od zawsze , nawet w reklamach proszków do prania, znane jest powiedzenie że jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Koledzy owszem można wkrętarkę i wiertarkę jednym urządzeniem ale ja jestem przeciwny takim rozwiązaniom. Przy skręcaniu np. mebli potrzebny jest sprzęt lekki poręczny i taki którym da się łatwo manewrować. Tak więc najlepsza będzie wkrętarka akumulatorowa . Jest mniejsza, lżejsza i praktyczniejsza do tego typu prac. Wiertarko-wkrętarka nie daje komfortu pracy. Jeśli natomiast chodzi o wiertarkę to bardzo fajnie że ma zamontowane systemy do wkręcania tylko zasada jest jedna. Wiertarka jest jednym z najbardziej potrzebnych a przez to najbardziej intensywnie użytkowanych narzędzi. I z doświadczenia wiem , że im prostsza konstrukcja ( nie mówię o braku lewych obrotów , czy braku jakiejkolwiek regulacji) tym mniej ma się co psuć. Jest jeszcze jedna zaleta posiadanie dwóch osobnych urządzeń. Jeśli majsterkujemy i trzeba wywiercić otwór i wkręcić wkręt potem znów wiercić i znów wkręcić i tak kilak razy. Mając jedną maszynę znudzi ci się wymienianie wiertło-bit , a ile czasu stracisz :)
Tak więc proponuję jeszcze przemyślenie decyzji9 o zakupie tzw kombajna.
Co do sparky to podobno sprzę z kat. provi. Jednak w tym przypadku zgodzę się z Marcinem. Ja w tą markę nie wierzę.
Pozdrawiam
Gość: Michał
2007-08-04 00:00

Re:Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

witam.
jeżeli chodzi o różnice miedzy tymi firmami i modelami podanymi wyżej to proponuje Boscha. dość ze jest lepszy od sparky-ego to jak taficie to do boscha dostaniecie zestaw wierteł i skrzynkę narzedziową. odnośnie samej regulacji sparky ma dwa pokrętła regulacyjne a w boschu jest jedno plus przełącznik wiercenie-wkręcanie. wada boscha jest to że nie ma płynnej regulacji w przycisku. steruje sie wyłącznie tym pokrętłem.
pozdro
Gość: Marcin
2007-08-04 00:00

Re:Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

Mirku, czy majsterkowicz użytkuje narzędzia na tyle intensywnie, by nie móc mieć wiertarki z funkcją wkręcania?
poza tym w dobie szybko wymiennych futerek wiertarskich wymiana osprzętu to zaledwie kilka sekund, nie wspominając o mniejszym wydatku na dwa odmienne urządzenia.
Poniekąd zgadzam się z Tobą, że im coś jest prostsze i mniej skomplikowane technicznie automatycznie zgodnie z prawami murphyego jest mniej podatne na uszkodzenia. jednak w tym przypadku narzędzie nadal wykonuje swoje podstawowe zadanie. Zmienia się tylko jego zachowanie.
A co do tego uniwersalizmu ciągle spotykam się z ludźmi którzy używają samej wiertarki do wkręcania i wkrętarek do wiercenia, moim zdaniem to również niezbyt profesjonalne i bardziej niszczy/zużywa narzędzie niż użycie wspomnianej wyżej specjalizowanej pod tym kątem maszyny.
Nikt mi nie powie że samą wiertarka da się komfortowo wkręcać i vs. wiercić za pomocą wkrętarki, chociażby mając na uwadze jej obroty.
W przypadku tego narzędzia, a nie jest to jakiś wynalazek tylko patent znajdujący się na rynku od najmniej 10 lat i jak dotąd cieszący się niesłabnącym wzięciem. Jest zatem wypróbowany i zapewniam Cię, że nie jest to bynajmniej bubel.
Michale mylisz się sromotnie. Ten model jak najbardziej ma płynną regulację obrotów zintegrowaną we włączniku. Górne kółko służy do wyboru wstępnej nieprzekraczalnej prędkości, a przepustnicą tylko regulujesz prędkość obrotową w zadanym zakresie. Podobnie maszyna zachowuje się na funkcji wkręcania. to wspólna funkcja wszystkich zielonych narzędzi boscha wyposażonych we włącznik czerwonego koloru, również w powyższym ;P
pozdro
Gość: Marcin
2007-08-04 00:00

Re:Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

P.S.
Mirku rozwiej swoje wątpliwości, wybierz się do sklepu i weź tą maszynkę do ręki. Zarówno waga jak i gabaryty mile Cię zaskoczą. W tym przypadku wielofunkcyjność na która ludzie tak utyskują chociażby w przypadku młotów wiercąco kujących jest jak najbardziej zaletą i to przemyślaną w najdrobniejszych detalach.
pozdro
Gość: mirek
2007-08-05 00:00

Re:Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

Wiram.
Marcinie ja nie powiedziałem , że sprzęt o którym mowa to bubel. Po prostu jestem zwolennikiem rozwiązania że lepiej wziąć osobno 2 narzędzia niż jeden kombajn. Co do poręczności to oczywiście się zgodzę że w przypadku nowoczesnych narzędzi jest ona coraz większa ale i tak mnie nie przekonasz że wiertarko - wkrętarka jest tak samo poręczna jak wkrętarka. Co do uchwytów bez kluczykowych to bardzo przydatna sprawa. Tylko wiem że przy kilkukrotnej wymianie bit - wiertło czasami więcej czasu można spędzić na szukaniu narzędzia bo gdzieś je się położyło niż na wymianie. Oczywiście każdy ma prawo do własnych upodobań. Jak już piasłem ja jestem zwolennikiem jednego rozwiązania Ty zaś drugiego. Natomiast pytanie zostało zadane przez osobę która zastanawia się którą opcję wybrać i powinna usłyszeć minimum 2 opinie zanim dokona wyboru.
Pozdrawiam
Gość: pierścionek
2007-08-05 00:00

Re:Wiertarka i wkrętarka czy wertarkowkrętakra

Ja polecam jednak 2 elektronarzędzia: zamiast PSB 100 RPE polecam
1. wiertarke udarowa Bosch PSB 500 RE
2. wkrętarke BOSCH PSR 12V lub inny model wkretarki z zielonego boscha.
Ostatnio duzo majsterkuje, w drewnie szczegolnie. Bawie sie w robienie szafek, altany i ławek i wiem ze do takich robot trzeba miec wiertarke i wkretarke. Posiada wyzej wymieniona wiertarke Bosch PSB 500 RE najtansza z boscha ale jednoczesnie mala i energoszczedna, jest lekka i poreczna, czesto gesto wiercic musze w miejscach trudnodostepnych wiec po prosu zdejmuje uchwyt (raczke) i wierce jedna reka i podejde nia prawie wszedzie. Wiadomo w murze nie poszaleje bo jest to najslabszy bosch ale do fi 10 daje rade(do wiercenia w murze wiekszych otworow i kucia mama mlota Skila).
Co do wkretarki to najtansza zielona boscha ma chyba moment obrotowy wiekszy niz wychwalana przez was wiertarko-wkretarka, ale nie poznal wygody wkrecenia i wiercenia w drzewie ten kto nigdy nie mial wkretarki w rekach;)
W domu uzywam lepszej wkretarki boscha z niebieskiej juz linii ale powiem ze kupilem ja na wyrost i slabsza zielona o troszke mniejszym momencie byla by az za dosc. Rynny na calym domu zalozylem ta wkretarka w ekspresowym tempie, bez zawadzania o kabel i zabawy w przedluzacze (po prostu wkladalem ja sobie do kieszeni kiedy stalem na drabinie).
Aha jeli planujecie dozo wkrecac w drzewo to robie to tak ze np łącząc 2 deski wkretem najpierw gorna przewiercam wiertlem minimalnie wiekszym niz fi wkreta poniewaz wkret wkrecony tylko w dolna deske o wiele mocniej dociska jedna do drugiej(nie chodzi bynajmniej o to ze wkretarka za slaba) i do czegos takiego musze wlasnie miec wiertarke zeby szybko przewiercic otwor i wkretarke,ktora od razu wkrecam srube lub wkreta.
Aha no i wymieniana przez was wyzej BOSCH PSB 1000 RPE to ma 1 kW mocy, kurde jak bym takim smokiem robil u siebie w domu to by mi przy jej wlaczaniu zarówki migały ;)
Takie jest moje amatorskie zdanie;)
pozdrawiam
Strona 1 z 2