Tysiące produktów w super cenach
Sprawdź
Gość: SERWIS
2009-01-21 00:00

Re:Kinzo

FAJNIE SPAWA TYLKO TRZEBA SIĘ DELIKATNIE Z NIĄ OBCHODZIĆ ZA TE PIENIĄDZE BARDZO FAJNY SPRZĘT
Gość: Mirek
2009-01-22 00:00

Re:Kinzo

Jaka jest gwarancja tej spawarki i co ona jest warta w praktyce
Gość: SERWIS
2009-01-23 00:00

Re:Kinzo

GWARANCJA JAK NA KAŻDY SPRZĘT 2 LATA BARDZO CZUŁA FAJNIE SPAWA MANKAMENT MAŁY PRĄD I NAJPIERW PADAJĄ DIODY A PÓZNIEJ DOPIERO ZADZIAŁYWUJE ZABEZPIECZENIE TERMICZNE ZAMIAST ODWROTNIE
Gość: Mirek
2009-01-23 00:00

Re:Kinzo

Czyli lepiej dozbierać kasy i kupić większą tylko jakiej firmy ? poradżcie.
Gość: SERWIS
2009-01-23 00:00

Re:Kinzo

JA JUŻ MIESIĄC UŻYWAM KINZO TYLKO DELIKATNIE JESZCZE SIĘ NIE ZEPSUŁA NAJGRUBSZA ELEKTRODA JAKĄ UŻYWAŁEM TO 3.25
Gość: Jaspaer
2009-07-10 00:00

Re:Kinzo

Dopiero kompletuje sobie sprzęt ale zwykle dokupuje właśnie KINZO. Nie mam powodów by na to narzekać. Wiertarka od półtora roku przetrwała kilka remontów, podobnie szlifierka kątowa. Szlifierka oscylacyjna jest u mnie od 2 miesięcy ale też się sprawuje...
Prawda jest taka że niektórzy potrafią w dzień nawet BOSCHA zajechać a jeśli ktoś umie pracować z wyczuciem to i nawet TOPEXOWYM PEGASUSEM lata popracuje. (Znam takiego gościa co na nich leci już ładne parę lat)
Gość: jakl
2009-08-16 00:00

Re:Kinzo

mam zamiar kupić spawarkę kinzo MIG 105,czy można nią pracować przy blacharce samochodowej (amatorsko)proszę o opinie
Gość: Krzycho165
2009-08-18 00:00

Re:Kinzo

Firma kinzo oferuje nam bardzo przyzwoity stosunek cena/jakość ich elektronarzędzia przy odpowiedniej obsłudze napewno długo posłużą amatorom , kolejnym plusem jest to ze firma jest rozwojowa i ciągle udoskonala swoje produkty wprowadza w nich rozwiązania z narzedzi znacznie wyższej półki ja osobiście dużo majsterkuję od jakichs 10 lat i troche sprzetu przeszło mi przez rece, i moge z czystym sumieniem kinzo polecić z tym ze ze wszystkim trzeba sie umieć kulturalnie obchodzić a w wypadku maszyn których urzywamy czesciej warto zainwestować w sprzet z wyższej półki bo kinzem niepowalczysz...osobiscie mogę polecić firmy " sparky , de walt , hilti, makita ,hitachi,oraz mac alister (dostepny w castoramach z full serwisem kapitalny stosunek jakość/cena)
Gość: zibi
2009-08-26 00:00

Re:Kinzo

w sprawie pilarki . mam pilarkę tarczową KINZO i jest do bani bo przeciąłem pare desek i już coś na silniku iskrzy podobnie ze szlifierką kątową przeciąłem dwa profile metalowe i ze silnika poszedł dymek ale dorze że na gwarancji jedno i drugie
Gość: gość
2009-08-29 00:00

Re:Kinzo

Mam ponad rok szlifierkę kontową Kinzo, działała dobrze, tylko głośno. Pękła obudowa przy dokręcaniu tarczy kluczem!!!. W OBI chcieli mi oddać niekompletną, nienaprawioną i że to nie podlega reklamacji, a kartę gwarancyjną wypisywali jak przywiozłem do reklamacji i nie miałem szans jej przeczytać. Serwis Kinzo to jakaś porażka, jedyne co zrobili to odkręcili tarczę i zdekompletowali sprzęt. Odradzam!
Gość: pawel
2010-01-26 10:09

Re:Kinzo

w sprawie pilarki . mam pilarkę tarczową KINZO i jest do bani bo przeciąłem pare desek i już coś na silniku iskrzy podobnie ze szlifierką kątową przeciąłem dwa profile metalowe i ze silnika poszedł dymek ale dorze że na gwarancji jedno i drugie
Może ty po prostu partacz jesteś?
Gość: SZCZOTA
2010-05-12 23:59

Re: Kinzo

NIGDY WIECEJ TEGO NIE KUPIE SERWISU NIE MA A NA GWARANCJI JUZ SIE POPSULO I ZARAZ PO SERWISY TYLKO 2 NA CALA POLSKE HAHA SMIECH A NIE SPRZET
Gość: grzes3855
2010-06-28 19:43

Re: Kinzo

Szlifierka kątowa 125mm 900W/40P4200 podczas pierwszego cięcia odpadła cała głowica, serwis w Lublinie reklamacji nie uznał to wina użytkownika że w nowej kątówce nie dokręciłem śrub mocujących głowicę. Gdyby nie to że omal nie straciłem palców a siniaka na udzie mam do dzisiaj to można by się z tej diagnozy serwisu dobrze uśmiać. Nie sprawdziłem tylko na opakowaniu czy czasem nie jest to narzędzie z serii "złóż sobie sam" bo wtedy mógłbym się za nią czuć winny
Gość: JK.
2010-06-28 21:09

Re: Kinzo

Mnie też chce się czasem śmiać jak słysze takie historie:
" nie uznali mi gwarancji bo sama pekła obudowa..."
" nie dostałem karty gwarancyjnej dlatego mi nie naprawili w serwisie"
Juz tyle lat pracuje w braży to wiem że takie rzeczy nie zdarzają się same;) albo to że klient nagle jest oburzony, bo "sprzedawca" go jawie okłamał, bo nie uznali mi gwarancji na coś, a nie miałem karty gwarancyjnej....
Bajki - skąd serwis ma wie że klient nie czytał karty? A dwa jedna prosta rzecz w prawie handlowym nie ma pojecia karty gwarancyjnej, jest tylko dowód zakupu, w postaci paragonu lub faktury. I każdy kupujący cokolwiek, nawet w biedronce ma jakieś gwarancje udzielone przez producenta. To jest w instrukcjach obsługi. Wiec klient wcale nie musi wiedzieć na co dokładnie podlega gwarancji producenta, bo to tylko kwestia producenta na co udziela gwarancji. Od reszty jest gwarancja konsumencka 2 lata i tyle. Więc można kupić produkt bez gwarancji producenta ale zawsze z 2latnią gwarancją producenta. I tłumaczenie że w " obi nie dostałem karty" jest bez sensu. Bo co jakby pan x dostał karte to nie popsułby szlifierki? Lub naprawili by ją w serwisie? co ma piernik do wiatraka;P??????

Ludzie miejcie świadomość tego co kupujecie i gdzie kupujecie, jak kupujecie w markecie samoobsługowym to nikt was nie poinformuje o warunkach gwarancji, serwisach itp.... Tego nie wymaga żadne prawo, jesli kupicie sami taki towar. A druga rzecz czytajcie instrukcję obsługi zawsze.
Gość: Slawek 1
2010-06-29 09:46

Re: Kinzo

Kupowałem w Obi w Lublinie coś tam... i oglądając narzędzia słyszałem rozmowę sprzedawcy z kierownikiem stoiska ; "... jest reklamacja szlifierki..." na to odpowiedział kierownik; ' wrzuć do skrzyni i wydaj nową'". Nawet nie mówił o oglądaniu, czy sprawdzeniu!
Popieram akurat kolegę JK :karta gwarancyjna powinna być odebrana lub podbita w punkcie obsługi sklepu - takie tam mają zwyczaje.
Naprawdę , myślę ,że jeżeli masz paragon to sytuacja nie jest stracona; skręć to to kupy, daj zonie paragon i niech idzie wymienić na nową! tutaj możesz korzystać z gwarancji lub to co mówi Kuba z ustawy konsumenckiej.
Jak stracisz nerwy to leżysz , spokojnie w sklepie nie lubią chamstwa i krzyczeń, jak się będziesz stwiał to na pewno nie załatwisz sprawy po swojej myśli - tam też pracują tylko ludzie. Musisz jednak wiedzieć czego chcesz i jakie masz prawa.
Strona 5 z 8