Darmowa dostawa bez minimalnej kwoty zamówienia
Sprawdź
Gość: mirek
2006-07-15 00:00

BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.

witam wszystkich uzytkowników forum. tak sie zastanawiam nad waszymi opiniami dotyczacymi sprzętu "BLAUCRAFT". otóż jestem trochę odmiennego zdania na temat jakości w/w sprzętu. od 14 lat prowadzę firmę zajmującą się remontami. w 1990 roku byłem w niemczech w pracy i tam zaopatrzyłem się w sprzęt BLAUCRAFTA. od tego czasu zacząłem własną działalność w naszy kraju. muszę powiedzieć że w/w sprzęt służył mi jeszcze do niedawna i byłem z niego bardzo zadowolony, a zaznaczam że na prawdę przerobił wiele i zarobił na siebie. być może do naszego kraju trafiają tylko nędzne imitacje tego sprzętu albo firma sie tak bardzo zeszła na psyi stąd taka opinia że to szajs. tego nie wiem.
ostatnio troszkę eksperymentowałem jeśli chodzi o narzędzia(szukam sprzętu dla chrześniaka) i muszę powiedzieć ze znaleźć dobry sprzę dla amatorów a w przystępnej cenie jest bardzo cięzko. kinzo to zupełna tandeta!!! o sprzęcie typu toya , agojama, topex, się nie wypowiem bo szkoda słów. B&D i BOSCH mają ceny z kosmosu. zupełnie nieadykwatne do tego co oferują. uważam że SKIL to chyba najrozsądniejsze rozwiązanie oczywiście pod warunkiem że w podobnej cenie nie ma naszej rodzimej CELMY. sprzęt amatorski CELMY wytrzymuje u mnie w warunkach profesjonalnych lepiej niż niebieski bosch czy dewalt.
pozdrawiam.
mirek
Gość: GOCHU....
2006-07-15 00:00

Re:BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.

Mireczku,
tak się składa, że historię mistyfikacji pod tytułem BLAUCRAFT trohę znam i mogę CI wyjaśnić, że:
1. nie wierze ci, że niby sprzęt ten kupowałeś w miemczech w 1990 r. Dlaczego ??? Doskonale wiem, że kicha aferalna sprzedawana pod tym tytułem w polsce została zmontowana w tym wieku !!!!!!!!
2. Narzędzia sprzedawane w POLSCE pod tytułem aferalnym BLAUCRAFT, są kitem, kupowanym na stokach jak najtaniej, byleby kolor zielony ciemnobutelkowy (pod zielonego bosza) był prawie podobny. Gduy masz klika tych bubli, mozesz się przekonać, że odcień koloru różni się jednak !!!
3. Twoja wiara w ten szajs zadziwia mnie, ale to twój indywidualny wybór. I na takich jak TY żerują oszuści i AFERZYśCI pod bieżącą nazwą BLAUCRAFT>>>
Gość: mirek
2006-07-21 00:00

Re:BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.

nie wiem dlaczego poddajesz wątpliwości moja opinie.
po pierwsze na prawde byłem zadowolony z tego sprzętu. po drugie na prawdę był kupiony w niemczech w 90 roku. tylko jedna rzecz mi się nie zgadza. moje narzędzia były żółte.
pozdrawiam
Gość: GOCHU
2006-07-27 00:00

Re:BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.

nie wiem dlaczego poddajesz wątpliwości moja opinie.
po pierwsze na prawde byłem zadowolony z tego sprzętu. po drugie na prawdę był kupiony w niemczech w 90 roku. tylko jedna rzecz mi się nie zgadza. moje narzędzia były żółte.
pozdrawiam
CZE,
odpowiadam z przyjemnoscia i z zainteresowaniem:
1. skosni puscili marke "blaucraft" do niemiec, byla to jedna z marek "noname", t.j. nazwa cos tam znaczyla, ale rownie dobrze po naklejeniu naklejki pt. "kingcraft" mogla ona by uchodzic za akurat te marke,
2. nastepnie trafil sie maniak, czy tez aferzysta, ktory stworzyl niby KONCERN pod nazwa blaucraft, aby rozkrecic sprzedaz tego bezwartosciowego szajsu chinolom na wschodzie europy, w tym w polsce....
3. Praktycznie firma pod nazwa "blaucraft" jest warta tyle ile pseudoelektronarzedzia firmowane wlasnie ta nazwa.
O wiele wiecej dowiedzialbys sie na ten wlasnie temat pol roku temu.... Na tym wlasnie forum istniala platforma pod tytulem: "CO SADZICIE O ELEKTRONARZEDZIACH BLAUCRAFT". Zamieszczone tam wlasnie informacje, ktore brzmialy bardzo ciekawioe, a momentami wrecz niewiarygodnie zniknely ktoregos dnia. Przypuszczalnie mafia narzedziowa wykupila te platforme dyskusyjna, bo "bajka" pt. BLAUCRAFT, dalej kreci sie chyba dalej, tylko jakos nabranych na pseudobosza juz jest cooooraz mniej.
Niemiecki blaucraft z niby siedziba w polsce rozpoznawalny jest przez handlowcow jako niemilosierny szajs. Zadac sie z tym nibyproducentem (hahahahahaha !!!) to znaczy:
- miec kolejne reklamacje, obejmujace praktycznie 100% sprzedanego towaru,
- miec pytania klientow, a dlaczego na jakims tam jarmarku widzieli te same szajsy z nazwa "blaucraft" tansze o 50%,
Badz tak uprzejmy i rozgladnij sie po jarmarkach i straganach, moze i tobie trafi sie ten "supersprzet" po okazyjnej cenie - oczywiscie bez zadnej gwarancji..
pozdrawiam
Gość: GOCHU
2006-07-27 00:00

Re:BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.

nie wiem dlaczego poddajesz wątpliwości moja opinie.
po pierwsze na prawde byłem zadowolony z tego sprzętu. po drugie na prawdę był kupiony w niemczech w 90 roku. tylko jedna rzecz mi się nie zgadza. moje narzędzia były żółte.
pozdrawiam
CZE,
odpowiadam z przyjemnoscia i z zainteresowaniem:
1. skosni puscili marke "blaucraft" do niemiec, byla to jedna z marek "noname", t.j. nazwa cos tam znaczyla, ale rownie dobrze po naklejeniu naklejki pt. "kingcraft" mogla ona by uchodzic za akurat te marke,
2. nastepnie trafil sie maniak, czy tez aferzysta, ktory stworzyl niby KONCERN pod nazwa blaucraft, aby rozkrecic sprzedaz tego bezwartosciowego szajsu chinolom na wschodzie europy, w tym w polsce....
3. Praktycznie firma pod nazwa "blaucraft" jest warta tyle ile pseudoelektronarzedzia firmowane wlasnie ta nazwa.
O wiele wiecej dowiedzialbys sie na ten wlasnie temat pol roku temu.... Na tym wlasnie forum istniala platforma pod tytulem: "CO SADZICIE O ELEKTRONARZEDZIACH BLAUCRAFT". Zamieszczone tam wlasnie informacje, ktore brzmialy bardzo ciekawioe, a momentami wrecz niewiarygodnie zniknely ktoregos dnia. Przypuszczalnie mafia narzedziowa wykupila te platforme dyskusyjna, bo "bajka" pt. BLAUCRAFT, dalej kreci sie chyba dalej, tylko jakos nabranych na pseudobosza juz jest cooooraz mniej.
Niemiecki blaucraft z niby siedziba w polsce rozpoznawalny jest przez handlowcow jako niemilosierny szajs. Zadac sie z tym nibyproducentem (hahahahahaha !!!) to znaczy:
- miec kolejne reklamacje, obejmujace praktycznie 100% sprzedanego towaru,
- miec pytania klientow, a dlaczego na jakims tam jarmarku widzieli te same szajsy z nazwa "blaucraft" tansze o 50%,
Badz tak uprzejmy i rozgladnij sie po jarmarkach i straganach, moze i tobie trafi sie ten "supersprzet" po okazyjnej cenie - oczywiscie bez zadnej gwarancji..
pozdrawiam
Gość: marek
2006-08-10 00:00

Re:BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.

witam wszystkich uzytkowników forum. tak sie zastanawiam nad waszymi opiniami dotyczacymi sprzętu BLAUCRAFT. otóż jestem trochę odmiennego zdania na temat jakości w/w sprzętu. od 14 lat prowadzę firmę zajmującą się remontami. w 1990 roku byłem w niemczech w pracy i tam zaopatrzyłem się w sprzęt BLAUCRAFTA. od tego czasu zacząłem własną działalność w naszy kraju. muszę powiedzieć że w/w sprzęt służył mi jeszcze do niedawna i byłem z niego bardzo zadowolony, a zaznaczam że na prawdę przerobił wiele i zarobił na siebie. być może do naszego kraju trafiają tylko nędzne imitacje tego sprzętu albo firma sie tak bardzo zeszła na psyi stąd taka opinia że to szajs. tego nie wiem.
ostatnio troszkę eksperymentowałem jeśli chodzi o narzędzia(szukam sprzętu dla chrześniaka) i muszę powiedzieć ze znaleźć dobry sprzę dla amatorów a w przystępnej cenie jest bardzo cięzko. kinzo to zupełna tandeta!!! o sprzęcie typu toya , agojama, topex, się nie wypowiem bo szkoda słów. B&D i BOSCH mają ceny z kosmosu. zupełnie nieadykwatne do tego co oferują. uważam że SKIL to chyba najrozsądniejsze rozwiązanie oczywiście pod warunkiem że w podobnej cenie nie ma naszej rodzimej CELMY. sprzęt amatorski CELMY wytrzymuje u mnie w warunkach profesjonalnych lepiej niż niebieski bosch czy dewalt.
pozdrawiam.
mirek

MILY KOLEGO,
wspominany przez ciebie sprzecik jest juz zgaslym wspomnieniem. Szokujace szczegoly afery blaucraft byly zamieszczone w ubieglym roku na tym forum, ale zapewne mafia bialoruska wykupila wtedy ten temat - bo w lutym tego roku informacje dotuyczace oszustwa pod nazwa blaucraft zniknely.
Piszac w skrocie:
1.
Aktualny blaucraft skupowany jest najtaniej na stokach chin, warunek jest jeden: kolor obudowy - wiadomo jaki !!
Jakosc uzytkowa i prawdziwa cenowa tego szmelcu : czwarty liga, napewno gorszy jakosciowo od slynnego topex.
2.
na blogach jak dobrze poszukasz znajdziesz pamietnik kolesia, ktiry kiedys byl wmieszany w ten blaucraft. Szokujace, opisany jest wyzysk zwierzecy, sztuczki polegajace np. na segregacji brakow w polsce, "lepszej jakosci" byl sprzedawany w polsce - zupelne dno wrzucane na bialorus i dalej na wschod.
Ze takie lagry sa w polsce tolerowane - coz mafia bialoruska, czy ruska wszedzie silna jest....
kreowanie blaucraft na super firme jest oszustwem !
Gość: BANAN
2006-08-10 00:00

Re:BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.

Nowoscia tego "koncernu" sa ladowarki akumulatorwe !!! Wkrotce doczekamy sie szmelcowatych akumulatorow a moze tez baterii, w tym paluszkow - HA, HA, HA........
Gość: idz
2006-08-24 00:00

Re:BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.

witam wszystkich uzytkowników forum. tak sie zastanawiam nad waszymi opiniami dotyczacymi sprzętu BLAUCRAFT. otóż jestem trochę odmiennego zdania na temat jakości w/w sprzętu. od 14 lat prowadzę firmę zajmującą się remontami. w 1990 roku byłem w niemczech w pracy i tam zaopatrzyłem się w sprzęt BLAUCRAFTA. od tego czasu zacząłem własną działalność w naszy kraju. muszę powiedzieć że w/w sprzęt służył mi jeszcze do niedawna i byłem z niego bardzo zadowolony, a zaznaczam że na prawdę przerobił wiele i zarobił na siebie. być może do naszego kraju trafiają tylko nędzne imitacje tego sprzętu albo firma sie tak bardzo zeszła na psyi stąd taka opinia że to szajs. tego nie wiem.
ostatnio troszkę eksperymentowałem jeśli chodzi o narzędzia(szukam sprzętu dla chrześniaka) i muszę powiedzieć ze znaleźć dobry sprzę dla amatorów a w przystępnej cenie jest bardzo cięzko. kinzo to zupełna tandeta!!! o sprzęcie typu toya , agojama, topex, się nie wypowiem bo szkoda słów. B&D i BOSCH mają ceny z kosmosu. zupełnie nieadykwatne do tego co oferują. uważam że SKIL to chyba najrozsądniejsze rozwiązanie oczywiście pod warunkiem że w podobnej cenie nie ma naszej rodzimej CELMY. sprzęt amatorski CELMY wytrzymuje u mnie w warunkach profesjonalnych lepiej niż niebieski bosch czy dewalt.
pozdrawiam.
mirek

ten BLAUCRAFT jest marka ficyjna, to ze bialoruski cfaniak - kumpel Lukaszeki rznie glupiutkich polaczkow za przyzwoleniem odpowiednich polskich organow kontrolnych, zapewne oplacanych przez oszusta, to skandaliczna sprawa.
SMIECHU WARTE TA DYSKUSJA O AFERZYSTACH BLAUCRAFT }
Tak jak
Gość: widz
2006-08-31 00:00

Re:BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.

witam wszystkich uzytkowników forum. tak sie zastanawiam nad waszymi opiniami dotyczacymi sprzętu BLAUCRAFT. otóż jestem trochę odmiennego zdania na temat jakości w/w sprzętu. od 14 lat prowadzę firmę zajmującą się remontami. w 1990 roku byłem w niemczech w pracy i tam zaopatrzyłem się w sprzęt BLAUCRAFTA. od tego czasu zacząłem własną działalność w naszy kraju. muszę powiedzieć że w/w sprzęt służył mi jeszcze do niedawna i byłem z niego bardzo zadowolony, a zaznaczam że na prawdę przerobił wiele i zarobił na siebie. być może do naszego kraju trafiają tylko nędzne imitacje tego sprzętu albo firma sie tak bardzo zeszła na psyi stąd taka opinia że to szajs. tego nie wiem.
ostatnio troszkę eksperymentowałem jeśli chodzi o narzędzia(szukam sprzętu dla chrześniaka) i muszę powiedzieć ze znaleźć dobry sprzę dla amatorów a w przystępnej cenie jest bardzo cięzko. kinzo to zupełna tandeta!!! o sprzęcie typu toya , agojama, topex, się nie wypowiem bo szkoda słów. B&D i BOSCH mają ceny z kosmosu. zupełnie nieadykwatne do tego co oferują. uważam że SKIL to chyba najrozsądniejsze rozwiązanie oczywiście pod warunkiem że w podobnej cenie nie ma naszej rodzimej CELMY. sprzęt amatorski CELMY wytrzymuje u mnie w warunkach profesjonalnych lepiej niż niebieski bosch czy dewalt.
pozdrawiam.
mirek

ten BLAUCRAFT jest marka ficyjna, to ze bialoruski cfaniak - kumpel Lukaszeki rznie glupiutkich polaczkow za przyzwoleniem odpowiednich polskich organow kontrolnych, zapewne oplacanych przez oszusta, to skandaliczna sprawa.
SMIECHU WARTE TA DYSKUSJA O AFERZYSTACH BLAUCRAFT }
Tak jak

cze mirku,
jestem obserwatorem i czytelnikiem tego forum od dawna i musze ci przekazac - naprawde zaluj, ze nie czytales wypowiedzi, ktore pojawly sie w ubieglym roku. Zostaly one usuniete bodajze w lutym 2006. z tych info mozna bylo zlepic sobie przerazajaca prawde o oszustwie, ktore zostalo zmontowane w polsce pod nazwa: blaucraft - germany. Krotkie pytanie jezeli jest firma niemiecka, to dlaczego nie ma: "blaucraft-deutchland" ?????
"blaucraft-germany" napewno dziala na wsiokow i ciemniakow wszedzie - zwlaszcza na wschodzie europy, za kordonem. Chociaz w polsce, jak sie okazuje naiwniakow nie brakuje. A wystarczy przeczytac spis niby partnerow handlowych, czy tez zapoznac sie z "lista dilerow" tego gniota, by miec pojecie jasne, KTO ZACZ JEST TEN "blaucraft"...
tak wiec mistrzu aktualnie ten blaucraft to oszustwo i nabijanie klientow w TOPEX dla profesjonalistow po napopmpowanych cenach !
zachowaj prosze dla siebie mile wspomnienia z przeszlosci #
Gość: wabo
2006-09-07 00:00

Re:BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.

witam wszystkich uzytkowników forum. tak sie zastanawiam nad waszymi opiniami dotyczacymi sprzętu BLAUCRAFT. otóż jestem trochę odmiennego zdania na temat jakości w/w sprzętu. od 14 lat prowadzę firmę zajmującą się remontami. w 1990 roku byłem w niemczech w pracy i tam zaopatrzyłem się w sprzęt BLAUCRAFTA. od tego czasu zacząłem własną działalność w naszy kraju. muszę powiedzieć że w/w sprzęt służył mi jeszcze do niedawna i byłem z niego bardzo zadowolony, a zaznaczam że na prawdę przerobił wiele i zarobił na siebie. być może do naszego kraju trafiają tylko nędzne imitacje tego sprzętu albo firma sie tak bardzo zeszła na psyi stąd taka opinia że to szajs. tego nie wiem.
ostatnio troszkę eksperymentowałem jeśli chodzi o narzędzia(szukam sprzętu dla chrześniaka) i muszę powiedzieć ze znaleźć dobry sprzę dla amatorów a w przystępnej cenie jest bardzo cięzko. kinzo to zupełna tandeta!!! o sprzęcie typu toya , agojama, topex, się nie wypowiem bo szkoda słów. B&D i BOSCH mają ceny z kosmosu. zupełnie nieadykwatne do tego co oferują. uważam że SKIL to chyba najrozsądniejsze rozwiązanie oczywiście pod warunkiem że w podobnej cenie nie ma naszej rodzimej CELMY. sprzęt amatorski CELMY wytrzymuje u mnie w warunkach profesjonalnych lepiej niż niebieski bosch czy dewalt.
pozdrawiam.
mirek

ten BLAUCRAFT jest marka ficyjna, to ze bialoruski cfaniak - kumpel Lukaszeki rznie glupiutkich polaczkow za przyzwoleniem odpowiednich polskich organow kontrolnych, zapewne oplacanych przez oszusta, to skandaliczna sprawa.
SMIECHU WARTE TA DYSKUSJA O AFERZYSTACH BLAUCRAFT }
Tak jak

cze mirku,
jestem obserwatorem i czytelnikiem tego forum od dawna i musze ci przekazac - naprawde zaluj, ze nie czytales wypowiedzi, ktore pojawly sie w ubieglym roku. Zostaly one usuniete bodajze w lutym 2006. z tych info mozna bylo zlepic sobie przerazajaca prawde o oszustwie, ktore zostalo zmontowane w polsce pod nazwa: blaucraft - germany. Krotkie pytanie jezeli jest firma niemiecka, to dlaczego nie ma: blaucraft-deutchland ?????
blaucraft-germany napewno dziala na wsiokow i ciemniakow wszedzie - zwlaszcza na wschodzie europy, za kordonem. Chociaz w polsce, jak sie okazuje naiwniakow nie brakuje. A wystarczy przeczytac spis niby partnerow handlowych, czy tez zapoznac sie z lista dilerow tego gniota, by miec pojecie jasne, KTO ZACZ JEST TEN blaucraft...
tak wiec mistrzu aktualnie ten blaucraft to oszustwo i nabijanie klientow w TOPEX dla profesjonalistow po napopmpowanych cenach !
zachowaj prosze dla siebie mile wspomnienia z przeszlosci #
naprawde smutno jest czytajac oszolomow, co w swej naiwnosci bronia marke blaucraft, ktora aktywnie teraz szuka sprzedawcow na terenier kraju- polska zwanym. i juz wspaniale firmy - dilerzy blofrufta z listy firmowej w kozich dupkach wykruszyli sie .....
ZLituyjcie sie i wykupcie tego blofkruta, zwlaszcza za te grosze - ile te buble sa warte naprawde !
Gość: castro
2006-09-14 00:00

Re:BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.


naprawde ciekawe w czyim interesie ten blaucraft jest rolowany po kraju. Ktos robi super interes na naiwnosci ludzkiej !
Gość: sekcja
2006-09-28 00:00

Re:BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.

witam wszystkich uzytkowników forum. tak sie zastanawiam nad waszymi opiniami dotyczacymi sprzętu BLAUCRAFT. otóż jestem trochę odmiennego zdania na temat jakości w/w sprzętu. od 14 lat prowadzę firmę zajmującą się remontami. w 1990 roku byłem w niemczech w pracy i tam zaopatrzyłem się w sprzęt BLAUCRAFTA. od tego czasu zacząłem własną działalność w naszy kraju. muszę powiedzieć że w/w sprzęt służył mi jeszcze do niedawna i byłem z niego bardzo zadowolony, a zaznaczam że na prawdę przerobił wiele i zarobił na siebie. być może do naszego kraju trafiają tylko nędzne imitacje tego sprzętu albo firma sie tak bardzo zeszła na psyi stąd taka opinia że to szajs. tego nie wiem.
ostatnio troszkę eksperymentowałem jeśli chodzi o narzędzia(szukam sprzętu dla chrześniaka) i muszę powiedzieć ze znaleźć dobry sprzę dla amatorów a w przystępnej cenie jest bardzo cięzko. kinzo to zupełna tandeta!!! o sprzęcie typu toya , agojama, topex, się nie wypowiem bo szkoda słów. B&D i BOSCH mają ceny z kosmosu. zupełnie nieadykwatne do tego co oferują. uważam że SKIL to chyba najrozsądniejsze rozwiązanie oczywiście pod warunkiem że w podobnej cenie nie ma naszej rodzimej CELMY. sprzęt amatorski CELMY wytrzymuje u mnie w warunkach profesjonalnych lepiej niż niebieski bosch czy dewalt.
pozdrawiam.
mirek

Panie MIREK, twoje pisanko bajka jest - dlaczego:
bo poczatki firmy blaugniot to teoretycznie rok 2000 - wyczytaj: "blaucraft.pl"
i prawda jest, ze wczesniej blaucraft to byla sierotka, jedna z wielu pseudo-marek, a potem KTOS ja wzial i zaczal wyciskac kase z bajeczki dla naiwnych pod tytulem BLAUCRAFT
Gość: salva
2006-10-09 00:00

Re:BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.

nie wiem dlaczego poddajesz wątpliwości moja opinie.
po pierwsze na prawde byłem zadowolony z tego sprzętu. po drugie na prawdę był kupiony w niemczech w 90 roku. tylko jedna rzecz mi się nie zgadza. moje narzędzia były żółte.
pozdrawiam
wg. blaucraft.pl jest to 2003 bodajze. wiec wczesniej ktos inny trenowal te nazwe, a teraz KTOS jesdzi na niej jak na lysej kobyle. Kolor narzedzi jest robiony pod zielonego bosza, fioletu jeszacze nie widzialem >>>>
Gość: u-bogi
2006-10-25 00:00

Re:BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.

a dlaczego rozne mierne i mizerne mareczki sa ciagane po polsce w naiwnych "akcjach" ???
Wynika to z ubostwa, naiwnosci ubogich co wierza pustoslowiu sprzedajacych, ze towar jest "swietny", a nawet naprawialny. Bo prawa komsumenta i jego ochrona jest scricte szczatkowa, oparta na wielu dormalnosciach i powolnych procedurach. Wynika to taze z nieuctwa ospowiedzialnych urzedazow, bo wystarczy im okazac bele jaki swistek, czesto w zachodnim jezyku - co praktycznie nie znaczy nic.
i trafia do polski sprzet nieudolnie wykonany, ale odpowiednio pokolorowany i rozreklamowany, ktorego cena wyjsciowa stanowi prawie ze kilkunastokrotne przebicie ceny zakupowej !
I to jest istota interesu, ktory np. mozna nazwac blaucraft !
Gość: paksa
2006-11-03 00:00

Re:BLAUCRAFT I INNE . MOJE OPINIE.

a dlaczego rozne mierne i mizerne mareczki sa ciagane po polsce w naiwnych akcjach ???
Wynika to z ubostwa, naiwnosci ubogich co wierza pustoslowiu sprzedajacych, ze towar jest swietny, a nawet naprawialny. Bo prawa komsumenta i jego ochrona jest scricte szczatkowa, oparta na wielu dormalnosciach i powolnych procedurach. Wynika to taze z nieuctwa ospowiedzialnych urzedazow, bo wystarczy im okazac bele jaki swistek, czesto w zachodnim jezyku - co praktycznie nie znaczy nic.
i trafia do polski sprzet nieudolnie wykonany, ale odpowiednio pokolorowany i rozreklamowany, ktorego cena wyjsciowa stanowi prawie ze kilkunastokrotne przebicie ceny zakupowej !
I to jest istota interesu, ktory np. mozna nazwac blaucraft !

BLAUCRAFT TO BYLO I JEST OSZUSTWO !!!
oferowane pseudoelektronarzedzia to mizerne kopie zmajstrowane w lagrach chinskich czy tez polnocnokoreanskich!
Wartosc uzytkowa tych bubli jest zerowa !
Strona 1 z 3