Toya

G
JK 2009-09-08 00:00

Re:Toya

Najgorzej w tym wszystkim wychodzą spokojni i wyrozumiali klienci, ponieważ muszą czekać na reklamacje do 2 tygodni na jakieś bzdury.
JUż nie raz byłem świadkem jak w markecie ktoś zaczął krzyczeć, wzywać kierowników, dyrektorów itp... I uznano mu wszystko co chciał, mimo iż ewidentnie użył niewłaściwie narzędzia. TO chore w Polsce.

G
nn 2009-09-08 00:00

Re:Toya

a widzisz JK ja jakoś tydzień temu kupiłem w markecie chińską akumulatorową pilarke tarczową... przecieła jedną dyske o dł. 20cm i się wy.rała :D, poszedłem do sklepu mówie, że nie działa, babka mówi: ja się na tym nie znam i wymieniła na nową od ręki, ale ta już działa przecieła sporo, tamta musiała być jakaś wadliwa

G
JK 2009-09-10 00:00

Re:Toya

Bo kupiłeś cos co nie posiada serwisu i tyle;P w takim wypadku sprzedawca jest zobowiązany do wymiany na nowe.

G
nn 2009-09-10 00:00

Re:Toya

w środku była karta gwarancyjna ;)

G
JK 2009-09-10 00:00

Re:Toya

I co z tego?:> że była karta gwarancyjna? Karta gwarancyjna do tego typu narzędzi jest zbędna. Zresztą sam powiedziałeś że pani która ci wymieniła pilarke, powiedziała że się nie zna:> ciekawe co jej powiedział kierownik potem jesli jednak ten sprzęt posiadał serwis:P

G
m 2009-09-16 00:00

Re:Toya

mój ojciec kupowałał sporo tanich narzędzie w sklepach który były na gwarancji, niektóre dobre chodziły długo, niektóre na drugi dzień się rozsypały, a niektóre wogóle nie działały! i bez najmniejszego problemu w takim sklepie jak praktiker czy inne wymieniono sprzęt na nowy bez żadnego problemu z ręki do ręki, może i jest tak jak mówisz w prawie handlowym, że nie ma wymiany towaru na nowy, ale tak już wiele razy się zdarzało, no co innego jak sprzęt się popsuje później np. pod koniec gwarancji wtedy było tak, że brali do serwisu

G
JK 2009-09-17 00:00

Re:Toya

Z tym jest tak, wymieniają ci na nowy sprzęt który nie posiada serwisu, lub też serwis istnieje, ale zwraca koszty wymiany, gdy awaria nastąpi w przeciągu kilku dni od zakupu. W marketach jest tak, żeby nie tracić klienta i nie wysłuchiwać krzyków, to wymieniają właśnie jakieś topexy itp... Mimo że część z tych narzędzi np: Einhell, Nutool, Kinzo czy performance power posiada serwisy.
Wszystko zależy w jakim stanie ktoś przyniósł narzędzie, jeśli pracowało ono ciężko kilka godzin i padło to idzie do serwisu, jeśli wygląda jak nowe wymiana wtedy. Sklepy z takich narzędzi robią tzw: reklamacje przedsprzedażną, czyli z podobnej przyczyny co klientowska: niezgodność z umową.

G
m 2009-09-17 00:00

Re:Toya

no i oto chodzi właśnie ;)

G
JK 2009-09-20 00:00

Re:Toya

Prezentujesz taką samą opinię jak większość pseudomajstrów;] Najpierw kupują tanie, a potem mają pretensję. A jak już kupią droższe i zajadą narzędzie, to się wydzierają, że chcą wymienić sztuka za sztukę. To nie jest takie proste, a klientów, którzy mają się za bogów to z chęcią wysłałbym do Biedronki. Tam mają narzędzia pierwsza klasa;]

G
JK 2009-09-21 00:00

Re:Toya

Żenada...

G
Niewiadomski.com.pl 2009-10-01 00:00

Re:Toya

Osobiscie nic nie mam do tych narzedzie. Pracowałem kiedys własnie Toya i sa okej. W kazdym razie o neibo lepsze niz te biedronkowe.

G
JK 2009-10-01 00:00

Re:Toya

A Toya nie jest biedronkowa;>?? Bo żaden market typu DIY tym nie handluje.

1 2