Tysiące produktów w super cenach
Sprawdź
Gość: kris
2005-10-31 00:00

Dedra

czesc co sądzicie o wiertarko-wkrętarce firmy Dedra które sprzedają w Castoramie? dobry to zakup?
Gość: pablo
2005-10-31 00:00

Re:Dedra

a co można sadzić o marketowych maszynach
są z reguły do luftu.
Gość: Conrado
2005-10-31 00:00

Re:Dedra

Jeśli chodzi Dedre to mam o niej kiepskie zdanie. Wiadomo że to maszyny marketowe więc polecałbym je każdemu kto kupuje maszyne do domu i bedzie ja uzywal raz na miesiac. Jedyne co warte polecac to miarki zwijane. Dobra jakosc za dobra cene.
Gość: Michał
2007-08-21 00:00

Re:Dedra

dedra ma zajefajne akcesoria. np: wiertła do gresu, terakoty i glazury. do tego tarcze polerskie diamentowe do pracy na mokro i sucho.
pozdro
Gość: Marcin
2007-08-22 00:00

Re:Dedra

Do glazury i gresu?????? Michale wybacz ale gdyby tak było byliby potentatem na rynku. A tak się właśnie składa że na rynku w tym segmencie ciężko o chociażby "dobre" (pomimo zawrotnej ceny sięgającej kilkuset złotych za sztukę) narzędzia typu otwornica, wiertło do ww. materiałów, więc proponowanie komuś chińskiej masówki jako zajefajny produkt do pracy w tak wyjątkowo ciężkich w obróbce materiałach uważam delikatnie za... nieporozumienie.
Chyba że miałeś na myśli płytki ala castorama za 4,39/m2 ;)
Ostatnio miałem okazję pobawić się wiertłami do glazury marki Cedima (drogie dla profesjonalistów) i jeśli chodzi o żywotność nie wypadły rewelacyjnie. Po kilku otworach już widać było problemy i stopniowe przegrzewanie. A to była dopiero 8-sma klasa twardości.... a gdzie wiercenie w kaflach klasy Maratzi?
na nasze nieszczęście w sprzedaży są koszmarnie drogie i twarde płytki podłogowe, które nie wiedzieć czemu ludzie upodobali sobie układać również na ścianach (bo nie porysują się? paranoja) ale brak również narzędzi zdolnych w nich skutecznie i wydajnie wiercić. No chyba że miałeś na myśli amatorów dłubiących dziury pod jeden uchwyt ręcznikowy, albo muszących dociąć jedną kafelkę. Do tego dedra i może się nada ale nie radzi sobie z hurtowym cięciem i mięknie podobnie jak zresztą dużo droższe konkurencyjne wyroby na twardszych materiałach. Ot pech, są kafle a nie ma ich czym wiercić...
pozdro
Gość: partyzant
2007-08-22 00:00

Re:Dedra

nie oszukujmy sie jakość sprzętu nawet tego profesjonalnego spada. Jest to spowodaowane konkurencja taniej chińszczyzny i wymagającego rynku. Nawet szanujące się do tej pory firmy zaczynają produkcję w chinach (bo taniej i na wyjściu tańsze).
Weźmy chociażby makite! do niedawna osprzęt mieli dobry a teraz zachciało się wejść na mase na markety i produkcja chińska! Oprócz znaczka prawie niczym sie nie różni od dedry hehe!!!
Co tu dużo pisać moim zdaniem wszystkiemu jest winna tania siła robocza...
Gość: Marcin
2007-08-22 00:00

Re:Dedra

tania siła robocza to jedno ale...
a Chińczycy robią tak, jak się im każe coś zrobić. Od najtańszej tandety po super precyzyjne wyroby, wszak park maszynowy i podzespoły dostarcza zleceniodawca, czyli konkretna marka. za efekt końcowy odpowiada już jedynie zleceniodawca, czy to ma być tandetne czy dobre.
I nie tanią siłę roboczą bym tu winił ale politykę koncernów nastawionych na maksymalny zysk jak najniższym kosztem.
Migracja zachodnich koncernów na chińskie poletko znacznie osłabia siłę i rentowność europejskiej gospodarki. Tu dobra nie są już coraz częściej wytwarzane (czyli ich wytworzenie nie daje pracy europejczykom) lecz są jedynie tu sprzedawane (powodują jedynie odpływ wypracowanej w europie gotówki), a cała kasa po odliczeniu marnego procenta dla chińskiego wytwórcy trafia do kieszeni koncernu.
jeśli coś można z tym zrobić to obłożyć wyroby powstające w chinach wysokim cem, które skutecznie zniwelowało by różnice w cenie wytworzenia na terytorium chin i europejskie rynki pracy na powrót stały by się konkurencyjne. Niestety korporacje mają mocne lobby robiące wszystko by tak się nie stało.
pozdro
Gość: Michał
2007-08-22 00:00

Re:Dedra

i właśnie dedra wszystkich akcesori nie robi w chinach:) wiekszość powstaje w europie:)
pozdro
Gość: Marcin
2007-08-23 00:00

Re:Dedra

taaak, nie zapomnij dodać gdzie zaopatruje się w diamenty i węgliki do swoich tarcz diamentowych i widiowych ;)
a diament/widia diamentowi/widii nierówne.
Dlatego można kupić frez za 10 i 200 zł do frezarki górnowrzecionowej.....
jakość materiałów to podstawa
pozdro
Gość: Marcin
2007-08-23 00:00

Re:Dedra

p.s. byłbym wdzięczny za info GDZIE konkretnie w europie dedra wytwarza swoje narzędzia....
pozdro
Gość: Michał
2007-08-23 00:00

Re:Dedra

można kupić frez markowy za 100zl,
a można kupić identyczny frez innej firmy za 10zl.
nie tylko za materiał sie płaci:-P
pozdro
Gość: Marcin
2007-08-24 00:00

Re:Dedra

identyczny powiadasz?
zewnętrznie węglika nie odróżnisz (skład mieszanki) a wyłącznie o jego jakość i przeznaczenie docelowe się rozchodzi. Owszem za markę również się płaci, ale nie uogólniajmy wrzucając wszystkie frezy do jednego worka, bo różnice w jakości i tym samym cenie węglików są kolosalne. Zaufaj mi sprzedaję tego za kilkadziesiąt tysięcy netto miesięcznie, wiem o czym mówię ;).
na świecie są raptem (uwaga) 3 faby wytwarzające węgliki do celów przemysłowych, w tym do narzędzi. Już od samej ilości węglików przeinaczonych tylko dla branży stolarskiej można dostać zawrotu głowy, nie wspominając o innych zastosowaniach (beton, metale), a do tego dochodzi jeszcze podział na ich jakość,a tym samym cenę.
pozdro
Gość: zenek
2007-08-24 00:00

Re:Dedra

można kupić frez markowy za 100zl,
a można kupić identyczny frez innej firmy za 10zl.
nie tylko za materiał sie płaci:-P
pozdro
owszem, za "markę" się płaci, ale nie tylko za nią:
już pisałem w innym wątku, ale przypomnę: komplecik frezów Boscha made in China jest w +/- w cenie jednego freza Boscha made in USA; a znaczek ten sam;
a w ogóle, to cena chyba zależy głównie od jednej zmiennej:
ile klient jest w stanie zapłacić;
opss... źle napisałem: od wiedzy na temat tej zmiennej;)
Gość: Marcin
2007-08-24 00:00

Re:Dedra

zauważ subtelna różnicę: frez bosch made in USA, WYPRODUKOWANY w stanach przez SAMEGO boscha (mają tam fabrykę osprzętu), a zestawik made in china wyprodukowany DLA boscha ;)
a to już spora różnica i pomijając znacznie wyższą cenę freza ze stanów (przypominam że amerykanie nie pracują za przysłowiową miseczkę ryżu) bynajmniej to nie jest ten sam frez
pozdro
Gość: zenek
2007-08-24 00:00

Re:Dedra

to oczywiste, że nie ten sam;
podałem jako przykład, że nie tylko "marka kosztuje";
zresztą, stosunek 1:10 jest IMO niemożliwy przy legalnej sprzedaży;
przy częściach samochodowych spotkałem parę razy TE SAME w pudełkach wytwórcy bądź w pudełkach z logo producenta samochodu, ale różnice w cenach nie były znów tak wielkie;
ot, raczej drobne oszczędności;
Strona 1 z 4