Darmowa dostawa bez minimalnej kwoty zamówienia
Sprawdź
Gość: Wojtek
2007-12-03 00:00

Bosch vs Graphite

Mój test porównawczy zaczynam od przedstawienia dwóch młotowiertarek pneumatycznych, jedna to profesjonalny BOSCH GBH 2-20 SE i amatorski GRAPHITE 58G500. Młotki pod względem parametrów technicznych i wyglądu zewnętrznego są prawie identyczne, jedno co mnie nurtuje to jak wyglądają oba elektronarzędzia w środku. Niestety ze względów takich, że Bosch jest pożyczony od kolegi a Graphite jest na gwarancji to nie pokuszę się o rozkręcenie i porównanie. Młotek Graphite kupiłem po tym jak pożyczonym Boschem musiałem wywiercić parę dziur w betonie, od razu byłem zachwycony tym, że idzie jak po maśle. Wiertarką z udarem mechanicznym za chiny ludowe nie mogłem nic wywiercić. Wpadłem wtedy na pomysł kupienia sobie takiego sprzęciku, niestety cena Boscha jest zbyt duża do amatorskiej zabawy. Postanowiłem wtedy, że kupię coś tańszego i znalazłem Graphite, wierną kopię młotka Boscha. Zamówiłem go w sklepie internetowym, po czterech dniach już był, razem z przesyłkom kosztował 198,56 zł. Koszt zakupu Graphite jest bardzo atrakcyjny w mojej punktacji zajmuje najwięcej bo 5 punktów, Bosch za swoją wysoką cenę dostaje tylko 2 punkty. W zestawie Graphite jest walizka niestety całkiem inna niż ta z Boscha jakby troszkę ciasna bardziej dopasowana, brak w niej zaczepów na wiertła oraz pojemnika z pokrywką na drobiazgi takiego jak w Bosch. W zestawie są trzy wiertła 6,8,10 Ø oraz uchwyt na wiertła do metalu, które niestety muszą się walać w środku walizki. Kolejna wada tej walizki to wyskakujący zaczep ryglujący. Za walizkę i wyposażenia dodatkowe Bosch dostaje 5 punktów, Graphite tylko 2 punkty. Duży plus dla Graphite to 2 letnia gwarancja "door to door" i siedmiodniowy termin naprawy. Wiem, że Bosch ma też solidne podstawy gwarancyjne dlatego przyznaję po 5 punków. Pierwsze moje wrażenie po otworzeniu przesyłki było bardzo pozytywne ale przy dokładniejszym przyjrzeniu widać markę i jakość Boscha w Graphite plastik z którego wykonano młotek wydaję się jakby o pół klasy niższy. Jednak nie jest tak źle, dla Graphite za materiał z którego wykonano elektronarzędzie przyznałbym 4 punkty dla Boscha 5 punktów. Długość przewodu zasilającego w Boschu to 4 m w Graphite 2,80m, dlatego Graphite otrzymuje 3 punkty a Bosch 5 punktów. Do pierwszego wiercenia w betonie dla obiektywnej oceny wybrałem wiertło SDS 8Ø z zestawu Graphite oraz u używane wiertło SDS 8Ø bosch. Obiema wiertarkami dla porównania starałem się wywiercić dziury o tej samej głębokości i tymi samymi wiertłami. Subiektywna ocena jest wyraźna i jest na korzyść Boscha w Graphite udar jest jak gdyby ospały o mniejszej sile. Możliwe, że spowodowane jest to tym, że Bosch jest już dotarty. Dlatego przyznaję 3 punktów dla Graphite i 5 punktów dla Boscha. Wiercenie bez udaru dla obu młotków jest identyczne, precyzja włącznika również porównywalna dlatego przyznaję po 5 punktów obu elektronarzędziom. Podsumowując, zwycięzcą tego testu jest Bosch który zajął w prawie wszystkich porównaniach maksymalną ilość punktów gdyby nie cena za którą odjąłem, Graphite ustępuje trochę swojemu pierwowzorowi który jest w 100% profesjonalistą. Moja punktacja to 32:27 dla Bosch. Moim zdaniem Graphite to dobry wybór dla osób które poszukują taniego młotka do prac domowych oraz dorywczych prac zawodowo-zarobkowych. Wzorowany na Boschu powinien też gwarantować namiastkę solidności swojego pierwowzoru, jak jest naprawdę to się dopiero okaże czy dobry był to zakup. Zastanawiam się tylko czy młotek ten jest składany w Chinach ponieważ większość sprzedawanego sprzętu firmy TOPEX z kraju tego pochodzi. Dobrze w ogóle, że Polska firma TOPEX produkuje całą gamę elektronarzędzi Graphite. Może konkurencja pójdzie za ich przykładem i doczekamy się w naszym kraju dobrych markowych narzędzi CELMA, TOYA, DEDRA lub innych producentów, które będą konkurować z markowymi wyrobami Makita, Bosch, Hilti itp. Postaram się jeszcze po paru miesiącach napisać jak sprawuje się ten sprzęcik.
Gość: Marcin
2007-12-03 00:00

Re:Bosch vs Graphite

Witaj kolego
kompletnie nie rozumiem i nie kupuję tego "testu" oraz tego co/czego miał dowieść....
po pierwsze "test" nie jest ani rzetelny jak również miarodajny, bo porównujesz urządzenia z dwóch rożnych światów/ grup/ klas/ półek cenowych o skrajnie różnych parametrach i przeznaczeniu.
Ten niebieski młotek boscha (pomijam fakt że to antyk i nie mam pojęcia skąd wziąłeś jeszcze takiego staruszka) a graphite to elektronarzędzie amatorskie. to jak próba przetestowania daewoo matiza z mercedesem s klasy...
po drugie ten bosch nie był "dotarty"... elektronarzędzia profesjonalne już tak po prostu pracują i właśnie tym między innymi różnią się od amatorskich. A tak na marginesie spytam jakim cudem doszedłeś do wniosku że bosch jest protoplastą topexa???? zadziwiająca logika, no może jest pewna analogia bo bosch wynalazł w końcu młotki na sds plus, ale na tym podobieństwa się kończą.
po trzecie jak się robi taki test to używa się zawsze nowych wierteł od tego samego producenta, w skrócie identycznych a nie dwóch rożnych a jednego w dodatku używanego....
nie wiem czy wiesz ale tan młotek boscha ma już prawie 20 lat... chcesz robić takie zestawienia? myślisz że uchodzą za miarodajne i coś wnoszą, poza tezą że stara jakość bije wszystko co nowe?
czego ten "test" miał dowieźć??? że amatorski chiński młotek za 200 zł może się teoretycznie równać (a i tak przegrywa) z 20 letnim narzędziem dla profesjonalistów?
spróbuj takiego porównania z obecnie produkowanymi narzędziami przez boscha a dopiero opadnie Ci szczęka co potrafią...
pozdro
Gość: Marcin
2007-12-03 00:00

Re:Bosch vs Graphite

P.S. nie chcę byś odebrał mojego posta jako osobisty atak na Twoją osobę, bo nie miałem taksiego zamiaru. Wytykam Ci jedynie karygodne niedociągnięcia i braki, które ten test dyskwalifikują.
Ale wiec, że nikogo tu nie zaskoczyłeś takim "pseudo testem" nie mającym nic wspólnego z rzetelnym testowaniem czegokolwiek, i bynajmniej wnioski jakie subiektywnie odnotowałeś nie wnoszą absolutnie nic nowego.
Po prostu w przyszłości jeśli zechcesz dzielić się swoimi spostrzeżeniami lub wynikami testów przestrzegaj pewnych prawideł:
zawsze dobieraj sprzęt z tej samej klasy i przeznaczenia
zawsze używaj identycznego osprzętu
i na zakończenie muszę Cię oświecić i zmartwić jednocześnie... Firma Topex niczego nie wytwarza. oni po prostu firmują swoją marką importowane, głównie z chin wyroby. To samo tyczy się reszty tych "marek". ich handel polega głównie na importowaniu kontenerów z państwa środka, przepakowaniu i metkowaniu swoim logiem.
Produkcją czegokolwiek się raczej nie skalali ;)
po za tym jeśli coś mam być dobre to na pewno nie będzie tanie, a to już kłóci się z ideą sprzedawania tanich badziewnych chińskich narzędzi, jaka te firmy w europie uprawiają ;)
pozdro
Gość: Wojtek
2007-12-04 00:00

Re:Bosch vs Graphite

Szanowny Panie Marcinie nie pisałem tego porównania dla takiego mądrali który wszystko wie jak Pan. Moim zdaniem brakuje na forum porównań dotyczących sprzętu i dlatego takowy starałem się napisać.
Gość: jarek
2007-12-04 00:00

Re:Bosch vs Graphite

Witam,
W tekscie jest za duzo achow na temat sprzetu firmy graphit. Autor nie stara sie na obiektywnosc - wybiera stare narzedzie i chce je porownywac z graphitem. W tekscie wystepuje porownanie z mlotem boscha "wierną kopię młotka Boscha" potem wymienia inne korzysci plynnace z korzystania z sprzetu firmy graphit. Pan Marcin uswiadomil mi ze to stary sprzet, co nie kazdy wie i wtedy napisanie (kazdy pomysli ze to nowe modele) ze model to gbh 2-20se i jest on "wierna kopia" stworzy mozliwosc wyrobienia w czytelniku przekoniania "to samo to po co przeplacac". Pozniej to przekonia zadecyduje przy kupnie. Moim zdaniem autor ma cos wspolnego z firma topex lub ich poplecznikami i zwyczajnie robi reklame.
Gość: Goły
2007-12-04 00:00

Re:Bosch vs Graphite

Z tą oceną ceny :] (5 : 2) to przesada Graphite to ok 180 zeta, a używany BOSCH GBH 2-20 SRE na allegro to 250 zeta.
Gość: Marcin
2007-12-04 00:00

Re:Bosch vs Graphite

panie Wojtku...
- po pierwsze ja również nie wiem wszystkiego, ale mierzi mnie jak ktoś kto nie ma pojęcia o czymś bierze się za podniosłe testy, robiąc ludziom wodę z mózgu.
- po drugie mi również brakuje testów ale umówmy się: takich obiektywnych i rzetelnych, przeprowadzanych zgodnie z prawidłami tej sztuki o których wspomniałem wcześniej. marketingowej papki mam już po uszy przeglądając ulotki i foldery narzędziowe różnych producentów, a wiadomo "każdy sobie rzepkę skrobie"....
i wreszcie na zakończenie sprostowanko które mi umknęło. Narzędzia które Pan "testował" to elektronarzedzia, a więc na pewno są to młotowiertarki z udarem elektro-pneumatycznym a nie jak Pan napisał pneumatycznym.... a to rażąca rozbieżność, bo narzędzia pneumatyczne to zupełnie inna bajka, jednak nawet amator, którym jak się domyślam Pan jest powinien to wiedzieć. Szczególnie jeśli bierze się za testy, których wynikami zamierza dzielić się publicznie...
Narzędzia pneumatyczne to wysoce wydajny specjalizowany sprzęt dla profesjonalistów i bez solidnego oraz wydajnego kompresora nawet nie warto po nie sięgać, gdyż przede wszystkim stosują je drogowcy i firmy zajmujące się wyburzaniem. Chodzi tu o wyroby polskiego Archimedesa, Metabo czy Ingresoll Randa.
pozdro i bez urazy
Gość: Wojtek
2007-12-05 00:00

Re:Bosch vs Graphite

Na wstępie od razu piszę, że nie mam nic wspólnego z firmą Graphite. Nie prowadzę też żadnej działalności handlowej związanej ze sprzedażą narzędzi tej firmy. Pisząc ten pseudo Test wcale nie miałem ochoty zachwalać walorów młotka Graphite, wręcz odwrotnie piszę tam głównie o wadach i słabościach tego młotka. Bosch GBH 2-20 SE to nie żaden 20 letni antyk. Mój kolega kupił go w 2001 roku w Niemczech, na tabliczce znamionowej od spodu młotka widnieje data produkcji. Jeżeli Bosch to antyk to i tak porównuję go do starego technologicznie Graphite. Wydaje mi się Panie Marcinie, że powinien Pan dzielić się na forum wiedzą a nie krytykować innych za czyjąś pracę. Z przyjemnością przeczytał bym jeden z Pana testów.
Gość: Marcin
2007-12-05 00:00

Re:Bosch vs Graphite

Panie Wojtku.... model gbh 2-20 se zaczęto produkować w 1990 roku i bez większych zmian konstrukcyjnych zawieszono jego produkcję w 2002 roku, gdy przestarzałą maszynę zastąpił model gbh 2-22 re. Tez już zresztą nie produkowany...
To że maszyna kolego ma na tabliczce znamionowej datę 2001 świadczy jedynie że pochodzi z końca produkcji, co nie zmienia faktu że technologicznie i mentalnie to już niestety antyk. Choć jak widać nadal całkiem sprawny i nie jednej nowej maszynie napędzi kompleksów.
Co do moich testów, Pan wybaczy ale w pracy mam tego tyle, że musiałbym na głowę upaść by jeszcze brać robotę do domu... a co do mojej wiedzy z branży, wystarczy poczytać moje posty na tym forum by zorientować się, że nie jestem laikiem i jak już się o coś przyczepiam, to wiem o czym mówię.
Zatem proszę czytać moje wypowiedzi ze zrozumieniem. ja na każdym kroku dzielę się z forumowiczami moją wiedzą ;)
pozdro
Gość: mirek
2007-12-05 00:00

Re:Bosch vs Graphite

Kolego Wojtku.
Nie chcę Cię urazić ale podobnie jak Marcin niespecjalnie widzę sens takiego porównania. No chyba że chciałeś udowodnić że archaiczny spraęt profesjonalny jest i tak lepszy od nowoczesnej tandety z Chin. Jeśli tak to ok.
Poadrawiam
Gość: Wojtek
2007-12-06 00:00

Re:Bosch vs Graphite

Cel tego jak ustaliliśmy pseudo nieudolnego testu dokonałem po to by uświadomić niektórym, że czasami nie warto przepłacać za sprzęt. Spotkałem się wiele razy, z bardzo dobrymi rzemieślnikami, którzy pracują na elektronarzędziach no name. Sprzęt taki niejednokrotnie wytrzymuje więcej niż niejeden profesjonalista. Jeżeli mi nie wierzycie to spytajcie się fachowców, każdy ma na swoim wyposażeniu takiego no name. Nie pochwali się bo to wstyd, ale zdanie ma całkiem odmienne na ich temat. Mogłem kupić młotek za 1000zł stać mnie, ale po co wydawać kasę jeżeli za dwie stówki można kupić chinola, który mi wywierci dziurkę jak żona kupi jakiś obrazek. Nie mam zamiaru się podniecać sprzętem za tałzena, który jak Graphite jest składany u Chinoli. Tak na prawdę płaci się tylko za naklejkę. Blaukraft, Bosch, Makita to jedno i to sam wielki chiński G które i tak się w końcu zepsuje i wyląduje w kuble.
Gość: mirek
2007-12-06 00:00

Re:Bosch vs Graphite

Kolego Wojtku.
Uważam że intencje miałeś dobre , jednak twoja wiedza w zakresie elektronarzędzi (bez obrazy) moim zdaniem jest delikatnie mówiąc uboga. Porównanie graphita z niebieskim boschem to strzał kulą w płot. A jeszcze większym błędem , rzekłbym nawet zbrodnią , jest w twoim ostatnim poście postawienie blaukrafta obok boscha i metabo. Tym właśnie udowodniłeś , w moich oczach , swój laizm w kwestii w której się wypowiadasz. Otóż postaram się Ciebie wyprowadzić z błędu. To że większość narzędzi składanych jest w Chinach to niewątpliwy fakt. Jednak jest coś takiego jak kontrola jakości , i tu w przypadku narzędzi dla znanych koncernów jakość produkcji obowiązuje nawet w Chinach. Po drugie narzędzia z segmentu provi nie są ( w większości) robione w Chinach tylko w fabrykach macierzystych. I różnica między " chinolem " a boschem ( nawet tym chińskim) itp. nie jest tylko w naklejce !!!
Co do dwóch rzeczy zgadzam się z Tobą całkowicie:
Po pierwsze każdy sprzęt się w końcu rozleci i trafi na śmietnik. Różnica tkwi w czasie.
Po drugie , faktycznie jeśli potrzebny jest komuś sprzęt do wywiercenia dziurki pod obrazek , 2 razy w roku to nie warto przepłacać i wtedy graphite , einhell itp. wystarczą.
Pozdrawiam
Gość: Wojtek
2007-12-06 00:00

Re:Bosch vs Graphite

Moje intencje były proste, zamierzony cel osiągnąłem. Chodziło mi o to, żeby przekonać się czy obydwa młotki mają takie same parametry techniczne. Według instrukcji parametry są identyczne, posiadaj wielkościowo jednakowe obudowy. Ciekawe jak bym zamienił obudowy, czy któryś z szanownych Panów by się kapnął, że środek urządzenia jest całkiem inny. Podejrzewam, że Panów ogromne doświadczenie nie pozwoliło by rozpoznać oszustwa. Chińska kontrola jakości, dobre sobie. Nie neguję tego, że narzędzia profesjonalne są wykonane z lepszych materiałów ale nie oznacza to, że są warte swoje wysokiej ceny. Przynajmniej te robione w Chinach. Sądzę, że około ponad 80% procent sprzętu jest tam klepane. Wielkie koncerny przenoszą swoją produkcję do Chinoli, by utrzymać się na konkurencyjnym rynku. Rezygnują z jakość, na rzecz obniżki kosztów i dlatego mamy chinola Boscha, Makite, DeWalta itp. Klepany na tych samych taśmach montażowych, tylko zmieniają nalepki by bogaty europejczyk miał się czym podniecać. Po dwóch latach idzie do sklepu bo jego profesjonalny sprzęcior się rozleciał. Koszt naprawy drobnej pierdoły to 1/3 ceny nowej full maszynki, która robi to samo co jej poprzedniczka. Kupuje więc nowiusieńkiego a starego do kubła.
Gość: Marcin
2007-12-06 00:00

Re:Bosch vs Graphite

Panie Wojtku... stawiając boscha i metabo w jednej linii z blaucraftem i graphitem popełnił Pan żenującą gafę.... wobec której nie widzę najmniejszego sensu w prowadzeniu dalszej polemiki...
Za przeproszeniem guzik Pan wie, co przed chwilą Pan kwieciście potwierdził snując niestworzone brednie o pochodzeniu i metodach produkcji narzędzi od najbardziej uznanych wytwórców.. ręce opadają
Gość: Marcin
2007-12-06 00:00

Re:Bosch vs Graphite

p.s. A więc o czym się Pan przekonał? że taniutki młotek za dwie stówki nadal nie umywa się do archaicznego profesjonalnego narzędzia z początku lat 90-tych ubiegłego stulecia?
Czy też w swojej ignorancji i abnegacji próbuje Pan negować wypróbowane i obowiązujące od lat standardy, wmawiając innym oraz sobie podobnym, że między profi i tandetą można postawić znak równości?
Pisze Pan o zamianie obudów... oczywiście laik nie zauważy różnicy, ale zapewniam że ktoś kto pracuje tym na co dzień od razu wychwyci różnice w kulturze pracy i osiągach.
Zatem gratuluje wysnucia kolejnego irracjonalnego "urban legend"
Strona 1 z 5