Młotek Makita/DeWalt/Metabo

G
Albano 2011-11-13 12:43

Młotek Makita/DeWalt/Metabo

Witam, zastanawiam się od jakiegoś czasu, który młotek wybrać do zastosowań domowych. Zdecydowałem się na zakup profesjonalnego sprzętu ponieważ mam dość odkładania niektórych prac w domu na później.
Dla sprecyzowania dodam, że mieszkam w bloku z wielkiej płyty i wiercenie otworów w ścianie żelbetonowej stanowi nie lada wyzwanie bez odpowiedniego sprzętu.
Od jakiegoś czasu noszę się również z zamiarem wyciągnięcia ze ścian starych żeliwnych futryn, a że mój blok jest skonstruowany jak bunkier to póki nie zakupię czegoś konkretnego to sobie to odpuszczam. (U moich rodziców którzy mieszkają również w tym bloku podczas wyjmowania okazało się że futryny są przyspawane do zbrojenia i bardzo głęboko siedzą w murze)
Biorąc pod uwagę fundusze jakie posiadam na zakup młotka biorę pod uwagę takie modele:
- Dewalt D25123k
- Makita HR2470
- Metabo KHE 2850 kombimłotek z elektroniką (600656000)
Proszę o Wasze opinie o w/w zabawkach, jestem otwarty również na inne propozycje.

G
JK. 2011-11-13 22:55

Re: Młotek Makita/DeWalt/Metabo

Powiem ci jedno, wykuwanie futryn w blokach gdzie masz beton, nalezy do bardzo ciężkich prac, młoty tej klasy i siły które wymieniłeś, tak naprawde nie nadają się specjalnie. Owszem może to zrobisz, ale jest spore ryzyko że po prostu zajedziesz narzędzie, lub najlepszym razie mocno je nadwyrężysz. Nie wiem, ale na twoim miejscu kupiłbym coś tańszego o dużej sile, 1200-1500W i siła udaru jakieś 4J lub więcej... jak padnie trudno. Może uznają ci gwarancje.
Tak naprawdę do tego co chcesz robić, przeznaczony jest młot SDS Max, bo po prosu burzysz, kujesz a nie podkuwasz, jak to ma miejsce w młotkach sds-plus o tej sile. Ewentualnie postaraj się naciąć z obu stron kątówką beton, ale też dobrze byłoby żeby miała przynajmniej 1000W. Z tym że przy cięciu będziesz miał kupę pyłu w mieszkaniu. Ale nacięcie ułatwi znacznie pracę młotkowi.
Oczywiście cięzko specjalnie kupować SDS-Maxa do domu, skoro go uzyjesz raz czy dwa razy w życiu.... SDS-plus ale ja osobiście kupiłbym do tako jakiegoś Einhella, czy Graphita o dużej sile.

G
PanFleks 2011-11-13 23:13

Re: Młotek Makita/DeWalt/Metabo

@Albano - nie dalej jak miesiąc temu pomagałem koledze w remoncie, którego zakres obejmował, m.in. wywalenie starych futryn. Wykorzystałem do tego młotek Metabo UHE 2650 oraz kątówkę. Do tego spory młotek i łom - bez tego może być ciężko. Zdecydowanie polecam rozwiązanie z obudową wykonaną w całości z odlewu. Dla porównania wziąłem także młotek DeWalta ( http://www.narzedzia.com/dewalt-mlotowiertarka-d25324k,8831.html) - grzał się niemiłosiernie, pomimo, że konstrukcyjnie jest lepiej przygotowany do tego typu pracy.

Najważniejsze, to naciąć futrynę w kilku miejscach. Nie wiem, w jakiej technologii są wzniesione ściany w Twoim budynku, ale ja spotkałem się z patentem, że ściany działowe przyjeżdżały na budowę z "wtopionymi" w nie futrynami... Najlepiej wykorzystać wówczas tarczę w stylu "turbo", bo wewnątrz futryn znajdzie się beton. Musisz nacinać w kilkunastu miejscach, później podkuć na łączeniu ściany z futryną i po kawałku wyciągać, używając łomu. Narzędzie przyda się, ale większość prac lepiej zrobić ręcznie, niestety. Wykuwać najlepiej w kierunku od futryny w kierunku ściany - odwrotnie przecinak zakleszczy się w futrynie - oprócz gigantycznego hałasu możesz uszkodzić narzędzie.

Jest jeszcze jedna sprawa związana z technologią budowania: otóż zdarza się, że ściany są z lanego, zbrojonego, a do tego stosunkowo cienkiego betonu (w mieszkaniu, o którym mowa ścianki z futrynami mają 7 cm...). Przy zastosowaniu młota SDS Max o dużej sile udaru całkiem możliwe, że ściana pęknie i będzie trzeba postawić ją na nowo... :-(

Pozdrowienia,
PF

G
Albano 2011-11-14 09:35

Re: Młotek Makita/DeWalt/Metabo

Jak napisałem wcześniej narzędzie, które mnie interesuje ma być profesjonalne i uniwersalne. Oczywiście każdy fachowiec od razu napisze mi że te dwa pojęcia sobie wzajemnie zaprzeczają ale postawcie się na moim miejscu. Nie mogę kupić sobie sprzętu w biedronce którą mam pod blokiem bo blok jest żelbetonowym klocem a ja nie jestem masochistą aby dłubać w żelbetonie jakimś badziewiem. Muszę mieć coś czym wywiercę otwory na kołki żeby powiesić obrazek lub telewizor na ścianie lub otwory w wylewce na podłodze na kołki aby zamontować listwy maskujące między parkietem a terakotą pomiędzy pokojami. Od czasu do czasu może mi się przydać wiercenie w ceramice i w metalu żeby zamontować jakiś wieszak na ręczniki w łazience lub wywiercić otwór w skrzydle drzwi wejściowych aby zamontować klamkę. Nie bardzo sprawdzi się podczas tych ostatnich prac młot wyburzeniowy:) Tak jak napisałem wcześniej muszę wywalić te futryny ale mam ich 3 sztuki ale nie muszę od razy rozwalać wszystkich. Baba by mnie z domu wywaliła jakby zobaczyła całą chałupę w gruzie. Muszę ją wysłać do matki lub siostry albo na dłuższe zakupy a sam wtedy na spokojnie sobie będę wyjmował jedną z futryn. Chcę podkuć z każdej strony futrynę, znaleźć ewentualny pręt poprzez który może być ona przyspawana do zbrojenia w ścianie, przeciąć w tym miejscu jakimś palnikiem albo odpowiednią tarczą a następnie jakimś konkretnym łomem wywalić żelastwo ze ściany. U mojego ojca w mieszkaniu był taki pręt i gość który to wyjmował futrynę najpierw konkretnie ją podkuł z każdej strony, przeciął pręt palnikiem a później futrynę na kawałki pociął i wyjmował pojedyncze elementy.
Poza tymi futrynami muszę mieć narzędzie uniwersalne które jako tako sprawdzi się w każdej z prac domowych. Nie kupię sobie Wkrętarki/Wiertarki/Wiertarki Udarowej/Młotowiertarki/Młota wyburzeniowego itd. Ja nie mam firmy wykończeniowej nie interesuje mnie zakup 10 równych elektronarzędzi. Z czasem dołożę do tego jeszcze porządną wkrętarkę, wyrzynarkę i szlifierkę kątową i wszystko w temacie:)
Wydaje mi się że podane przeze mnie urządzenia są w miarę uniwersalne. Nie są zbyt ciężkie a zdaję się być w miarę wytrzymałe. Wiem że nie jest łatwo mi doradzić ale postarajcie się wskazać to urządzenie, które okaże się najbardziej uniwersalne. Przyznam się że sam najbardziej skłaniam się do kupna metabo. Wcześniej chciałem kupić multimłotek metabo bo posiada 2 biegi i teoretycznie lepiej sprawdzi się jako wiertarka niż młotek ale odstraszyła mnie waga i cena. 1000 zł to trochę za dużo jak dla mnie na takie urządzenie:)

G
PanFleks 2011-11-14 10:15

Re: Młotek Makita/DeWalt/Metabo

@Albano, napisałeś jakie są Twoje wymagania i jaki zakres prac. Ja podpowiedziałem jak ja wykonałem analogiczną pracę przy użyciu konkretnych narzędzi ;-) Nie każę Ci przecież kupować UHE, bo jest wprawdzie mocny, ale jeśli masz w planach zakup małej wkrętarki, to nie wykorzystasz korzyści płynących z dwubiegowej przekładni w UHE.

Pracowałem DeWaltem i Metabo, moja subiektywna opinia jest taka, że lepszy jest młotek Metabo (przy bardzo zbliżonych parametrach obu marek), pomimo, że DeWalt jest fantastycznie wyważony. Różnice zauważysz w szczegółach, np. DeWalt ma dość lichą osłonę uchwytu - łatwo ją zniszczyć przy intensywnej pracy. Bardzo fajny patent z możliwością wymiany głowicy w Metabo +gwarancja czyni z tego modelu bardzo ciekawą propozycję.

A możesz poszukasz starej serii UHE? Można kupić za jakieś 800 PLN (kiedyś na allegro były po 749), jest równie solidny, co nowa seria UHE.

PS Moim zdaniem zamiast palnika wystarczy Ci fleks z dobrą tarczą. Podstawą - tak jak mówisz - będzie podkucie mocowań futryny.

G
Albano 2011-11-14 14:41

Re: Młotek Makita/DeWalt/Metabo

Najnowszego modelu mieć nie muszę ale używanego się boję. Nie znajduję na allegro nic co by mnie mogło zainteresować z serii UHE poniżej 900 zł. Zależy mi na silniku 1010watt.
Za metabo przemawia jeszcze gwarancja xxl:)

G
[sic!] 2011-11-17 14:41

Re: Młotek Makita/DeWalt/Metabo

Jestem od niedawna w posiadaniu Celmy PHD-40M i jestem bardzo zadowolony. Bardzo porządny młot udarowy, aż miło się nim pracuje.

1