Kosa spalinowa Pomoc

G
Lestat 2012-06-09 19:49

Kosa spalinowa Pomoc

Witam
Jestem zielony w temacie trawnikow a zycie zmusiło mnie do podjęcia wyboru kosy spalinowej Mam 200m2 dialki pracvowniczej oraz ok 200m2 sady z durzą iloścą chwastów pokzyw dzikich jeżyn i innego badziewia które musze usunąć Czy ktos moze mi polecic dobrą kose w dobrej cenie ?

G
ogrodnik 2012-06-10 12:28

Re: Kosa spalinowa Pomoc

Wybierz kosę oleo mac.To jest dobra marka a tańsza od stihl czy husqwarna Sąsiad ma 2-gi rok i działa bez awarii.Ale trzeba dobrać model stosownie do trudności terenu i porastającej roślinności.

G
kibic 2012-06-11 13:24

Re: Kosa spalinowa Pomoc

Odpuść sobie raczej Oleomaca bo to jest produkowane W Chinach i jakość jest taka sobie,lepiej zainwestuj w coś lepszego

G
Ravic 2012-07-13 00:01

Re: Kosa spalinowa Pomoc

Stałem przed podobnym dylematem. Z reguły kupuję droższe, markowe elekronarzędzia, wychodząc z założenia, że może rzadko będę z mich korzystać, ale chcę mieć pewność, że po 3-4 latach, gdy zechcę po nie sięgnąć, będą mi niezawodnie służyć. Trochę się takie podejście zdewaluowało odkąd czołowi producenci zaczęli produkować w Chinach. Można też z drugiej strony powiedzieć, że taka jakość produktu, jakiej sobie od podwykonawcy zażyczy producent i, co ważniejsze, za jaką zapłaci (niezależnie od tego gdzie ten produkt będzie wytwarzany).
W przypadku kosy już szukałem Stihla, Husqvarny lub podobnego sprzętu, do momentu, gdy mój tato opowiedział mi jakie mieli przygody z tymi kosami u niego w firmie. Otóż mają tam w sumie kilka ha trawy do wykoszenia wokół budynków. Mieli jednak problem z koszeniem, bo nie mają tam równiutkiego, wypielęgnowanego trawnika, tylko chaszcze, w których w dodatku pełno gruzu, kamieni i różnego żelastwa. Więc warunki pracy kosy raczej ciężkie. W dodatku nie raz pracownik (po kilku głębszych), chcąc wyciągnąć żyłkę z głowiczki uderzał nią po prostu o kamień. W efekcie markowe kosy często lądowały w serwisie, a koszty naprawy spore. To fakt, że niewłaściwie użytkowane, ale która kosa wytrzyma koszenie takiego "pola golfowego"?... W końcu mój tato się zdenerwował i kupił na bazarze kosę marki
Eurotec GT110. Moc 2,4 kW/ 3,2 KM. Męczą ją już bodajże trzeci rok i ciągle kosi. Tylko co roku wymieniają głowiczkę, bo jak zwykle jest roztrzaskana (jak i ta Stihla, czy Husqvarny). Ta argumentacja mnie przekonała i kupiłem ją w zeszłym roku na znanym polskim serwisie aukcyjnym. Zachwalają ją tam, że to produkt niemiecki z japońskim silnikiem. Patrzę na to z przymrużeniem oka. Najważniejsze, że pracuje. Tuż po kupnie wykosiłem nią 2 razy 2 łąki: 40 arów trzciny na zabagnionej łące i na drugiej (trochę mniejszej, ale też podmokłej) krzaki. Cały dzień pracowała, z krótkimi przerwami na dolanie paliwa i przestygnięcie. Dała radę. Trochę się grzeje, ale to chyba normalne przy takim wysiłku. No i spod silnika cieknie skądś miesznka, ale póki co defekt ten nie ma znaczącego wpływu na pracę.
Reasumując, moim zdaniem zakup godny polecenia. To jest moje pierwsze eletronarzędzie z niskiej półki i jestem z niego w pełni zadowolony. Nie oszczędzam jej, a jednak dzielnie się spisuje. Gdyby nawaliła, bez problemu można dokupić tanie części, albo w ostateczności, po prostu ją wyrzucić. Moja na pewno swoje już odrobiła.

Polecam i pozdrawiam.
Marcin

1