Tysiące produktów w super cenach
Sprawdź
Gość: pawel
2007-11-02 00:00

kołki rozporowe

Dużo na forum o wierceniu. zwłaszcza w betonie.A po co wiercimy? Profesjonaliści zapewne z wielu powodów. Jednak w codziennych pracach domowych i remontach pewnie w 99 % po to, aby w otworze umieścić kołek i coś zamocować. I właśnie czy macie jakieś doświadczenia w zakresie zastosowania kołków rozporowych? którego producenta warto polecić? jakie kołki są najbardziej wszechstronne w zakresie mocowania w różnych materiałach budowlanych?
przykład: montuję ściankę działową z profili i płyty G/K w bloku z wielkiej płyty. popularny sposób montażu profili to tzw. kołek szybkiego montażu. wiercisz, wbijasz i już... chyba że trafisz na pustą przestrzeń w płycie. i już masz dojść tej roboty bo nic nie trzyma. tracisz nerwy, czas i kasę bo kupiłeś kołek który polecił ci super sprzedawca;) jest na to jakaś rada?
Gość: Marcin
2007-11-02 00:00

Re:kołki rozporowe

do tego są kołki typu MOLI właśnie do materiałów zawierających dziury i puste przestrzenie. świetnie spisują się we wszelkiego rodzaju bloczkach, pustakach i cegłach dziurawkach.
kołek to kołek, producentów jest masa. ale chyba najszerszą ofertę przeznaczoną w zasadzie do wszelkich możliwych konfiguracji montażu posiada fisher. ofertę mają obszerną, jakość systemów mocowań wysoką a cenę mimo wszystko dość przystępną.
pozdro
Gość: mirek
2007-11-03 00:00

Re:kołki rozporowe

Witak koledzy.
Pawle uważam że poruszyłeś dość istotny temat. Większość majsterkowiczów najnormalniej w świecie nie zna charakterystyki materiałów budowlanych i kołków do nich przeznaczonych. Sprawa dotyczy nie tylko kołków rozporowych ale też doboru np bitów do rodzaju wkrętów ( przeważnie podział wkrętak płaski i krzyżowy ) , rodzaju wkrętów ( często do drewna i mat drewnopochodnych stosuje się np wkręty do płyt K/G ) , itp.
Jeśli chodzi o kołki rozporowe zgadzam się z Marcinem że liderem jest Fisher. Jednak żeby dobrać odpowiednie kołki trzeba znać charakterystykę mat. budowlanego. Uważam , że znakomitym rozwiązaniem są kołki serii UNO firmy KOELNER. Mają dość ciekawą konstrukcję i w zależności od materiału w którym są mocowane są jednocześnie kołkiem rozporowym(np beton) i kołkiem rozprężeniowym (w materiałach komórkowych). Uważam że jest to idealne rozwiązanie uniwersalne dla osób , które nie mają ochoty zagłębiać się w szczegóły techniczne. To co napisałem o serii UNO jest oparte na moim własnym doświadczeniu.
Pozdrawiam
Gość: Terror
2007-11-03 00:00

Re:kołki rozporowe

Witam i ja kolegów ;) Temat rzeka:) Zadzam się z poprzednikami Fischer jest liderem i oferuje najlepsze chyba rozwiązania - poza tym wszystkie kołi posiadają atesty. Jeżeli wkręty to Spax (przy czym do drewa). Ale polecić można też Wkręt-met.
Jeżeli chodzi o kołki MOLA to ich stosowanie zaczyna się dopiero w gotowych konstrukcjach. Np. można powiesić na takim "MOLU" pułeczkę (bez konieczności wiercenia przez płyte aż do cegły czy betonu. Czyli wykluczają astronomicznie długie kołki. Poza tym warto mieć jeszcze czym takiego MOLA "zaciągnąć" czyli trzeba sobie zasponsorować specjalne narzędzie do zaciągania.
Marcinie - chodziło Ci o kołki do pustych przestrzeni...to nie do końca MOLE (ale potocznie też się tak na nie mówi).
Reasumując szybki mątaż to wygoda :) o ile wiercimy w litym stropie... jeżeli jednak nad naszą głową jest królestwo pustych przestrzeni to zostaja ONLY kołki do pustych przestrzeni ...
Gość: pawel
2007-11-03 00:00

Re:kołki rozporowe

dzięki za wypowiedzi. jeśli chodzi o fishera to nie ma o czym dyskutować. jest najlepszy na świecie! może coś o polskich producentach?
do Marcina: co to MOLI? kto to produkuje? już wiercę otwory żeby wypróbować w praktyce. jak to robię napiszę później.
do Mirka: UNO firmy Koelner powiadasz? właśnie wczoraj testowałem, bo przeczytałem reklamę, że takie dobre ;)))))))))
na szczęście zdobycie doświadczenia na temat kołków UNO kosztowało mnie tylko 1,5 zł ;)))))))) ale o tym też później.
do Terror: przykro mi nie mogę nic zrobić, żeby Cię zirytować. jeśli chodzi o PH 1 i PZ 1 to zgoda. kolega kupił w znanym markecie 3 bity PH 1 za 15 zł bo sprzedawca powiedział, że będą dobre do wkrętów PH 2 ;))))))))) no i oczywiście wszystkie się rozsypały na dzień dobry;)))))
a jeszcze jedno: skąd biorą się niekompetentni, całkowicie pozbawieni wiedzy, a co dopiero doświadczenia sprzedawcy kołków, narzędzi, wierteł itp??????
pozdrawiam.
Gość: Marcin
2007-11-04 00:00

Re:kołki rozporowe

witam ;)
rzeczywiście fisher rządzi, ale koelner w zasadzie niczym (poza rozpiętością oferty) mu nie ustępuje. nieco dobrego słyszałem też o wkręt-mecie i metalzbycie. to by było na tyle jeśli chodzi o krajowych wytwórców ;)
Wkręty typu MOLI, to wkręty do zastosowania w materiałach o dużej ilości dziur i pustych miejsc. wyglądają jak zwykłe kołki szybkiego montażu, ale ich koszulka, potrafią się bardzo mocno podczas wkręcania rozszerzać na boki, co powoduje ciasne i pewne rozparcie w otworze. Jedyna wada, to nieco niższa wytrzymałość. dlatego powinno się do ciężkich elementów stosować ich kilka.
co do sprzedawców, w dużych sklepach. bardzo często można spotkać tam ludzi niedouczonych, niekompetentnych i znajdujących się tam wyraźnie przypadkowo. ale to zdecydowanie wina zarządu sieci, że nie szkoli personelu, lub rzuca ludzi o żenująco niskim poziomie tematyki w wir obsługi klientów. mnie osobiście to śmieszy i irytuje zarazem gdy wiem więcej od sprzedawcy ;) w końcu to on ma mi rzetelnie i kompetentnie doradzić, a nie ja jemu ;D
Ale spotkałem się już ze sprzedawcami o dużym doświadczeniu i wiedzy którzy potrafili mi konkretnie doradzić i pomóc. To rzadkość, ale nawet w halach takie rodzynki się zdarzają...
szkoda tylko że są jak na lekarstwo...
bity ph i pz występują w standardowych wymiarach od 1 do 3, choć w produkcji jest nawet ph/pz 5! choć sam nie wiem do czego ;) podstawa to dobrać bita do właściwego wkręta. ma siedzieć ciasno i pewnie, wówczas się nie zjedzie, nie zniszczy śruby i na długo wystarczy. szczególnie trzeba na to uważać przy śrubach ze stali nierdzewnej, bo te z uszkodzoną powłoką zaczną szpetnie rdzewieć...
pzodro
Gość: pawel
2007-11-04 00:00

Re:kołki rozporowe

dzięki Marcinie. Co do PZ i PH nie mam z tym problemów, ale może pomożemy tymi wypowiedziami innym użytkownikom forum, coby sprzedawcy w marketach nie rżnęli ich po kieszeni;))
Co do jakości kołków Koelner.... wnioskuję, że pewnie je sprzedajesz, więc nie ustąpisz co do ich ,,wysokiej" jakości. błagam tylko w swoim domu nie wieszaj na nich półki nad łóżkiem, bo chciałbym jeszcze omówić z Tobą kilka tematów;)
Masz jakieś zdanie na temat kołków wykonanych z polipropylenu (koelner go uwielbia) i nylonu (ulubiony przez fischera i wkręt-met)?
co do MOLI stosuję je od dawna ale nie miałem pojęcia że tak je nazwano ;) człowiek uczy się całe życie, a i tak głupim umiera .... pozdro.
Gość: mirek
2007-11-04 00:00

Re:kołki rozporowe

Witam.
Kolego Pawle ja mam nad łóżkiem powieszoną półkę właśnie na kołki z koelnera. Wisi już kilka ładnych lat a jest dość konkretnie obciążona (książki) . I rozwiewając twoje spekulacje to ich nie sprzedaję ( jestem w branży spożywczej).
Co do pracowników sal to był już kiedyś post na ten temat. Gorąco polecam przestudiowanie go.
Pozdrawiam
Gość: Marcin
2007-11-04 00:00

Re:kołki rozporowe

he he Pawle ;D
na szczęście nad moim łóżkiem wiszą jedynie rozebrane dyski twarde (ot takie zboczenie z drugiego zawodu), a wiszą na gwózdkach wbitych jeszcze za czasów wczesnego Gierka ;D
Koelnera owszem mamy w ofercie, ale ja akurat specjalizuję się w elektronarzędziach i obróbce drewna, więc to jakby nie moja parafia ;) owszem sprzedajemy tego na tony (dosłownie) i jak dotąd nie mieliśmy problemów z reklamacjami i kwestionowaniem jakości. inaczej już dawno byśmy tej firmie podziękowali. ale jeśli masz uzasadnione obiekcje co do ich jakości trudno mi je negować z powodu mizernej z mojej strony wiedzy w tym zakresie. dla mnie kołek to kołek ;) jeśli ktoś wymaga bardziej finezyjnych i pewniejszych systemów montażu, dla takich ludzi mogę z powodzeniem zalecić fishera lub konkurencyjne hilti. obie te firmy certyfikują swoje systemy montażu, dając nawet na nie stosowne certyfikaty (płytki cd do wyliczania nośności systemu mocowania i jego rozmieszczenia)
I faktycznie człowiek uczy się przez całe życie....
ja słyszałem ze rodzimy się mądrzy, idziemy do szkoły i głupiejemy ;)
uwaga quiz (bez nagród) co to jest:
"wspornik angielski"
dodam ze pewien klient dosłownie zażył mnie kilka lat temu pytaniem o coś takiego i przyznam że mnie zagiął. choć potem okazało się że chodziło o coś niezwykle banalnego... co znałem ale pod inną nazwą.
jakieś propozycje? ;D
pozdro
Gość: mirek
2007-11-04 00:00

Re:kołki rozporowe

Witam.
Czy nie chodzi ci o jakiś typ śruby rozporowej? Coś jak mocowanie spornika kierownicu przy rowerze?
Pozdrawiam?
Gość: Marcin
2007-11-04 00:00

Re:kołki rozporowe

nie ;)
ale poczekajmy jeszcze na propozycje innych ;)
Gość: pawel
2007-11-04 00:00

Re:kołki rozporowe

wspornik angielski? nie mam pojęcia.może chodzi o jakiś kawałek kątownika do zamocowania półki? chociaż rozumiem dylemat.
jak będę miał chwilkę czasu to spiszę wszystkie nazwy z jakimi się spotkałem, a dotyczącymi wierteł piórowych i sedników. to 2 rodzaje wierteł(no może 3) a nazw podejrzewam ok 20 ?. sam nie wiem po co komu taki młyn w nazewnictwie. idę do sklepu, pytam o wiertło i nie wiadomo o co chodzi. na szczęście widzę, że wisi na regale i mogę wskazać sprzedawcy palcem, że to właśnie o to mi chodzi;)))
co do koelnera. nie będę się upierał. w litych materiałach większość kołków zachowuje się tak samo dobrze. gorzej z niespodziankami czekającymi pod cienką warstwą tynku. moje pytanie dotyczyło kołków jak najbardziej uniwersalnych. oczywiście nie ma takich które będą w 100 % dobre do wszystkich podłoży, ale ryzyko fiaska naszej ciężkiej pracy można ograniczyć.
widzę , że jesteście rozeznani w temacie. skoro tak to zapraszam do przejrzenia katalogów kołków fischer i wkręt- met. może znajdziecie jakieś bardzo podobne modele, czy typy? może coś podobnego do fischera, którego jakość trudno negować znajdziecie również w katalogu koelnera?
PS. Marcin. 1)Rozumiem Cię doskonale. Koelner sprzedawcą swoich wyrobów daje na wiosnę fajne koszulki, a na jesień bluzy z polaru. i jak tu nie sprzedawać takich super artykułów? 2) kto zdołał wbić gwoździe w gierkowską ścianę. a tak już zapomniałem. wtedy beton składał się z piasku i wody i z czasami z cementu którego majstry nie sprzedały za wódę. piękne czasy. nawet pomimo braku fischera i pozostałych....
rozumiem, że do tematu wrócimy jutro, jak pójdziecie do pracy i przejrzycie katalogi. ja też muszę dziś poświęcić jeszcze trochę czasu rodzinie i niestety pracy. pozdra.
Gość: Terror
2007-11-04 00:00

Re:kołki rozporowe

Dziękuję czuje się doceniony jako pracownik tzw. "HAL". Hhahahahaha to zmieszaliście mnie z błotem ;)
Reasumując ... Koelner nie jest zły (kiedyś miałem go okazję sprzedawać i złego słowa nie słyszałem). Wkręt-met podobnie,obecnie sprzedaję Fischera & Technoxa i tu już można dyskutować o jakości tego drugiego. Masz rację Marcinie my nie możemy liczyć na żadne szkolenia - wiec jeżeli ktoś sam nie wykazuje inicjatywy zdobywania wuiedzy to w markecie leży!
A powiedz mi drogi Pawle skąd biorą się klienci, którzy trzymają wiertło do metalu i pytają czy wyierci im to w płycie betonowej kilkadziesiąt otworów? ]:->
Gość: mirek
2007-11-04 00:00

Re:kołki rozporowe

Witam.
Łukaszu . Nie mamy zamiaru mieszać Ciebie z błotem. Tak jak napisał Marcin na halach też zdarzają się wykwalifikowani sprzedawcy tzw. rodzynki. Niewątpliwie udzielając się na forum zwiększasz też swą wiedzę i nie wątpię że do tych rodzynków należysz. Ale sam musisz przyznać że to rzadkość . Nawet w specjalistycznych sklepach zdarza się brak kompetencji , a sklepy wielkopowierzchniowe płacą tyle ile płacą i mają (nie zawsze) ludzi którzy mało(bardzo mało) wiedzą ale zgadzają sie pracować za stawki przez nich oferowane. Wiesz jak to mówią fachowiec się ceni( nie chcę Cię Łukaszu obrażać). Tak więc wynagrodzenie , brak szkoleń , polecenia szefostwa ( na czym jest najlepsza marża) robią swoje.
Wracając do tematu kołków.
Pawle. Czy miałeś na prawdę kontakt z serią UNO koelnera? To chyba jedne z najbardziej uniwersalnych rozwiązań. Specjalnie sprawdziłem . Zamocowałem na takim kołku 10mm ( 1 szt) pręt i podciągałem się na nim( ważę ok 90kg). Zyję i nie spadłem.
Pozdrawiam
Gość: Marcin
2007-11-04 00:00

Re:kołki rozporowe

ok, rozwiązanie quizu nadchodzi:
...reklama...
Pawle byłeś najbliżej... ;D
...znów bloczek reklamowy...
wspornik angielski, to inna (kosmiczna) nazwa na zwykłe komandorki ;) a nie można było powiedzieć po ludzku?
nagrodę w postaci uścisku dłoni "oj-dyra" prześlemy pocztą ;)
...i na koniec bloczek reklamowy...
Pawle, jak już napisałem ja nie sprzedaję koelnera, fischera, hilti i czegokolwiek do mocowania... tym się u nas trudni osobny dział z własnym przeszkolonym od a do z personelem ;) poza tym stronniczość (zmiana decyzji wywołana przekupstwem) stanowczo nie leży w mojej naturze. Brzydzę się koniunkturalizmem, bo jest to w sprzeczności z zasadami moralnymi i etyką zawodową których zwykłem bezwarunkowo przestrzegać ;)
p.s. ja rozumiem plazma, albo laptop, ale proszę Cię za koszulkę, albo polar? ;D
A co do tej gierkowej ściany.... jak się tu wprowadziłem w 1990 roku, ekipie remontowej zajęło 4 godziny!!! wywiercenie 8 dziur we wskazanych miejscach (ściany nośne).... dodam tylko że to blok patronacki budowany przez spółdzielnię dla... pracowników spółdzielni... reszty się już domyślisz, jak jest zbudowany ;)
pozdro
Strona 1 z 3