Japońskie piły motorowe - dlaczego nie ??

G
Leśny ludek 2011-10-24 22:17

Japońskie piły motorowe - dlaczego nie ??

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad wyborem marki piły, która będzie używana częściowo w lesie, częściowo w gospodarstwie domowym. Trochę sprzętu oglądnąłem, trochę poczytałem i zastanawiam się nad taką sprawą - dlaczego ludzie nie kupują takich marek jak Shindaiwa, Echo, Hitachi tylko Husqvarna i Stihl.
Np. dziś oglądnąłem starą Shindaiwę 377 i Husqvarnę 52. sprzęt widać wypracowany, ale o dziwo silnik w dobrym stanie. Piła leciwa, ale lekka i mocna. Natomiast jeżeli ogląda się H lub S to powiem tak - z 95% ofert to złom techniczny nadający się na wysypisko śmieci.

Przestrzegam także przed różnymi okazjami z allegro - ciągną z Niemiec zarżnięte narzędzia i piszą - stan super, bardzo dobry, po przeglądzie itp. LUDZIE, NIE DAJCIE SIĘ NA TO NABRAĆ ! ! !
Trzeba też zwrócić uwagę na rocznik piły, bo można się nieźle zdziwić kupując stare modele - albo nie ma części, albo są dużo droższe niż nowoczesne odpowiedniki.

Z tych moich poszukiwań wynika taki wniosek - najkorzystniej jest kupić nową, japońską piłę (choćby na raty). Dlaczego ? To proste - dlatego, że nowa piła ma pełną liczbę motogodzin. Jeżeli podzielimy cenę przez liczbę motogodzin to wyjdzie niecałe kilkadziesiąt groszy na godzinę
Natomiast jeśli kupimy piłę używaną, teoretycznie tanią za 300-600zł to na bank nie przepracuje nawet 100-200h czyli wychodzi, że motogodzina kosztuje nas 1,5zł-6zł. Rachunek przy "dobrych wiatrach", że przez te 100-200h nie trzeba będzie nic więcej dorzucić.

1