Tysiące produktów w super cenach
Sprawdź
Gość: juerk s.
2007-10-03 00:00

Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

Witam, wszystkich i proszę o radę. Mam zamiar kupić wiertarkę pneumatyczno-udarową która będzie mi służyć do remontu mieszkania w bloku i domku rodziców. Moja obecna wiertareczka nie nadaje się do wiercenia otworów w betonie. Wypatrzyłem już trzy podobne, tylko problem bo nie wiem którą wybrać?
1. EINHELL GLOBAL BH-G726
2. FERM FBH-800K
3. DWT SBH-500 DS BMC
Dziękuję za pomoc.
Gość: Marcin
2007-10-04 00:00

Re:Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

z tej trójki najbardziej skłaniałbym się do tego ferma
narzędzia robią starannie i sprawiają dobre wrażenie.
do tego dochodzi 3 lata gwarancji (wiem że to utopia ale zawsze jakoś świadczy o jakości narzędzia)
bo einhell to mega shit a o dwt nigdy nie słyszałem...
pozdro
Gość: juerk s.
2007-10-05 00:00

Re:Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

Zgadzam się 3 lata gwarancji to wielki plus, dla firmy FERM za ich sprzęt. Ja na pewno nie będę użytkował wiertarki codziennie tylko sporadycznie przy okazji remontów. Parametry techniczne też wydają się Ok. Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Gość: Migbud - Grzegorz
2007-10-09 00:00

Re:Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

Z tych trzech marek, zdecydowanie najlepszą jest DWT. Nie jest w Polsce znana, ale na zachodzie dość popularna w zastosowaniach firmowych. Oczywiście nie jest to milwaukee czy choćby Hilti, niemniej w domowych zastosowaniach odwdzięczy się długoletnią pracą - pod warunkiem właściwego wykorzystywania i konserwacji. Einhell z serii global również jest przeznaczona do częstszego wykorzystywania. Ferm w naszej firmie niestety nie sprawdził się. Ferm zaznacza w dokumentacji każdego narzędzia, że nie nadaje się do zastosowań profesjonalnych. W takim przypadku (wywiercić parę dziurek co rok) może dawać nawet 10 lat gwarancji. Jeżeli planyjesz remont to DWT. Napisz jaki jest zakres prac. Pozdrawiam, Grzegorz
Gość: juerk s.
2007-10-09 00:00

Re:Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

DWT, wygląda bardzo ładnie na zdjęciach ale czy jest tak dobra? DWT ma najmniejszą moc z tych trzech wiertarek tylko 500W i siłę udaru 1.4 J. Jak już pisałem potrzebuję wiertarkę pneumatyczną. W domu mam starą Celme, która nadaję się w 100% do mieszania zapraw i tynków. Szkoda, że brak w niej udaru bo to jest maszyna nie do zdarcia. Drugi sprzęcik, to rosyjską mała wiertarka, solidny stary model który będzie działał jeszcze 20 lat tak jak Celma. Ostatni nabytek to wiertareczka PEGAZUS z Holandii. Udar mechaniczny który nadaje się tylko do wiercenia dziur w cegle. Potrzebuję jak już pisałem wiertarki do wiercenia dziur w betonie w cenie do 350zł. Nie stać mnie na wydawanie 800zł na jakiś topowy model Makity, BOSCH. Sprzęt ma mi służyć sporadycznie przy okazji remontów. Mam już sporo różnego sprzętu np.: szlifierka oscylacyjna TOYA, wyrzynarkę Power Plus, szlifierkę kontową Power Plus, piłę tarczową Power Up, wkrętarka Dedra, wszystko markowe jednorazówki ;) Posługiwanie się tego rodzaju sprzętem wymaga odpowiedniej wprawy np. trzeba wyrzynarkę odpowiedni dociskać by cięła prosto itp. jest innymi moimi elektronarzędziami. Z zawodu jestem elektronikiem i wiem jak dbać o sprzęt by dobrze mi służył. Dlatego jeszcze żadna z tych zabaweczek nie była w serwisie gwarancyjnym. O narzędzia warto dbać, nie ważne czy jest to Toya, Hilti, Blaucraft czy Bosch.
Pozdrawiam
Gość: Marcin
2007-10-09 00:00

Re:Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

i chwała Ci za to
narzędzie zadbane pracuje długo i bezawaryjnie - to fakt.
szkoda że tak niewielu użytkowników zdaje sobie z tego sprawę, a potem gadanie że się popsuły i że jakość się pogorszyła...
pozdro
Gość: Migbud - Grzegorz
2007-10-11 00:00

Re:Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

Prosiłeś użytkowników narzędzi o opinie na temat sprzętu. Zastanów się, czy zielony Topex 700W kupiony w markecie za 39,90 ma rzeczywiście 700W - to jest jak z głośnikami komputerowymi które rzekomo mają 1200W a ja używam głośników Tennoy 80W i wiem że przewyzszają inne pod każdym względem. W mojej firmie do robienia dziur 6mm do 10mm, używamy młotowiertarek skill 500W, które obecnie w makro kosztują 106 zł. Do dziur 6 - 20mm głębokich np przewiert przez betonową nośna ścianę 20 - 40 cm maksymalnie, to wiertarkami kress 550W - moc prawie ta sama, a różnica kolosalna. Do dziur 12 - 20mm i głębokości 20 - 40 cm wystarczy młotek 600 - 800 W. Musisz pamietać, że zazwyczaj większa moc pozwala na dłuższą pracę zanim sprzęt zacznie się przegrzewać. Ale większa moc to większy ciężar sprzętu czyli mniej wygodny w użytkowaniu. Rozważ plusy i minusy twego wyboru. Jeżeli chodzi o wykonanie i jakośc materiałów to DWT jest najlepsze i najtrwalsze, ale niestety nie ma narzędzi niezniszczalnych (choć milwaukee - to prawie to ;-)) Pozdrawiam.
Gość: Marcin
2007-10-11 00:00

Re:Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

coś w tym jest że moc mocy nierówna. w najbardziej tandetnych elektronarzędziach moc podaje się dla fazy szczytowego obciążenia po którym zazwyczaj następuje spalenie silnika, podobnie zresztą jak w mikroskopijnych głośniczkach komputerowych o których wspomniał mój przedmówca. ryczy z etykietki 1000W a pod spodem lakoniczne p.m.p.o lub inny wynalazek, a po rozebraniu zazwyczaj się okazuje że wewnątrz siedzi maleństwo o mocy 1 W ;)
w markowych narzędziach moc podaje się dla nominalnych parametrów pracy silnika.
pozdro
Gość: juerk s.
2007-10-12 00:00

Re:Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

Witam. Na początku lat dziewięćdziesiątych pracowałem jako monter w Telewizji Kablowej. Jednym z podstawowych urządzeni pracy była wiertarka, przez okres 8 miesięcy wywierciłem chyba tysiące dziur o różnych średnicach i długościach. Używałem wtedy dwóch wiertarek, prawdopodobnie były to Bosch GBH 2-24 oraz Hilti TE10. Hilti dostałem nową, szła w beton jak w masła tyle, że dwa razy była w naprawie. Boscha przyjąłem już używanego, wiercił wolniej za to był niezawodny. Moc prawie podobna, gdybym miał jednak wybierać z tych dwóch wiertarek to na pewno wybrał bym Boscha. Bosch sprawiał wrażenie solidności i dobrej jakości, właśnie taki był jak solidny Mercedes. Hilti jak żywiołowe sportowe ale kapryśne włoskie auto, coś w rodzaju Alfa Romeo. Być może trafiłem wtedy na kiepski model Hilti, ale z tego co pamiętam to kolegom też się one psuły. Gdybym miał firmę i musiał pracować na dobrym sprzęcie to na pewno bym kupił niebieskiego Boscha. Ja natomiast potrzebuję sprzęt do pracy dorywczej, w cenie do 350. Wydaję mi się, że będzie to Ferm lub DWT. Jeszcze się zastanowię. Może któryś z Panów mi jeszcze doradzi.
Pozdrawiam
Gość: adamkatowice
2007-10-12 00:00

Re:Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

odradzam te elektronarzedzia wszystkim brak czesci zamiennych w razie awari a jak cos uda sie zorganizowac to bardzo droga
jestem elektromechanikiem jestem serwisantem gwarancyjnym firm makieta,maktek,perles,steinel i pogwarancyjnych w/w iraz bosch,dewalt,metabo,calma,kres,bleck&decker.
I POLECEM TE FIRMY w zaleznosci jakie kto urzadzenie potrzebuje kazda firma ma dobre i slabe narzedzia
wazna przy zakupie jest procz ceny czy jest zaplecze serwisowe
W razie pytan oraz potrzeby zakupow,oraz czesci zamiennych polecam sie i sluze moja wiedza
podaje moje gg 4589039
Gość: adamkatowice
2007-10-12 00:00

Re:Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

A ODNOSNIE HILTI KIEDYS BARDZO DOBRE NARZEDZIE !!! ALE KIEDYS
w chwili bardzo zjechali z jakosci
cena narzedzi wysoka
a serwis o bozeeeeeeeeee
lepiej niermowc
w razie gwarancji naprawy expresowa a po ceny napraw nie do przyjecia
a wiadomo wszystko kiedys sie zepsuje
Gość: adamkatowice
2007-10-12 00:00

Re:Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

ja polecam firme makita,perles,stainel
cena narzedzi dosc atrakcyjna
malo awaryjne a i czesci w miare tanie
np gbh 2-24-wirnik oryginal 240 zl mozna zastosoweac zamiennik za 140
makita wirnik orygial 120
dewalt ok 160-180 zl
szczotki bosch ok 40 zl kpl
makita 18 zl kpl
dewalt ok 7 zl ale sztuka
Gość: Migbud - Grzegorz
2007-10-12 00:00

Re:Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

Panowie zapomnieliśmy o pewnej sprawie. Kiedyś lodówki Polar były niezawodne - teraz niekoniecznie. Kiedyś samochody VW były bezawaryjne (w miarę) - teraz niekoniecznie. Kiedyś Bosch działał przez lata (AGD, elektryka samochodowa, narzędzia - teraz niekoniecznie. Firmy przyjmują różną politykę jakościową i cenową. Co z tego, że w katalogu jakaś wiertarka kosztuje prawie tyle samo przez kilka lat (lub jej nowy, niby ulepszony odpowiednik) skoro producent daje dystrybutorom na początku 20% upustu od ceny katologowej, a dwa lata później już 50%. Myślicie że mniej zarabia, a gdzie tam? Klepie przez kilka lat znów szajs. Nie ma co wspominać jak to kiedyś super działał sprzęt. Zgadzam się z adamkatowice, że makita i perles to super sprzęciki i od wielu lat utrzymuja dobrą jakosc swoich produktów, dodałbym tu jeszcze tańszego kressa i wurtch (nie wiem jakie są ceny podzespołów) ale... tych narzędzi juerk s. nie kupi, bo nie dostanie żadnej w cenie do 350 złociszy. Kress 550w (świetny sprzęcik do domku) w castoramie kosztuje 428 zł. Proponuję poszukać na necie dystrybutora DWT i wypytanie go o młotowiertarki SBH-600 DS BMC, lub może cięższą i mniej poręczną ale trwalszą BH-650 VS BMC. A może jedna warto dorzucić jeszcze stówkę. Skoro i tak remontujesz dwa mieszkania, to może warto kupić solidniejszy sprzęt. Pozdro.
Gość: Marcin
2007-10-12 00:00

Re:Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

Panowie zapomnieliśmy o pewnej sprawie. Kiedyś lodówki Polar były niezawodne - teraz niekoniecznie. Kiedyś samochody VW były bezawaryjne (w miarę) - teraz niekoniecznie. Kiedyś Bosch działał przez lata (AGD, elektryka samochodowa, narzędzia - teraz niekoniecznie. Firmy przyjmują różną politykę jakościową i cenową. Co z tego, że w katalogu jakaś wiertarka kosztuje prawie tyle samo przez kilka lat (lub jej nowy, niby ulepszony odpowiednik) skoro producent daje dystrybutorom na początku 20% upustu od ceny katologowej, a dwa lata później już 50%. Myślicie że mniej zarabia, a gdzie tam? Klepie przez kilka lat znów szajs. Nie ma co wspominać jak to kiedyś super działał sprzęt. Zgadzam się z adamkatowice, że makita i perles to super sprzęciki i od wielu lat utrzymuja dobrą jakosc swoich produktów, dodałbym tu jeszcze tańszego kressa i wurtch (nie wiem jakie są ceny podzespołów) ale... tych narzędzi juerk s. nie kupi, bo nie dostanie żadnej w cenie do 350 złociszy. Kress 550w (świetny sprzęcik do domku) w castoramie kosztuje 428 zł. Proponuję poszukać na necie dystrybutora DWT i wypytanie go o młotowiertarki SBH-600 DS BMC, lub może cięższą i mniej poręczną ale trwalszą BH-650 VS BMC. A może jedna warto dorzucić jeszcze stówkę. Skoro i tak remontujesz dwa mieszkania, to może warto kupić solidniejszy sprzęt. Pozdro.
witam, poniekąd częściowo zgadzam się z przedmówcą, ale kilka rzeczy z perspektywy moich długoletnich doświadczeń z branzy pragnąłbym sprostować...
po pierwsze niezawodność. faktycznsie kiedyś maszyny, ba dosłownie wszystko robiono solidniej. to że teraz króluje chwilowość a wręcz tandeta to swoisty znak czasów. rozpasane globalne koncerny po prostu muszą generować większe zyski by utrzymać sie na coraz bardziej konkurencyjnych rynkach. zauważyliście że ceny elektronarzedzi nie wzrastaja od lat? podobnie z elektronika która w ręcz tanieje, ale dlaczego?
otoż odpowiedź jest prozaiczna. po co wytwarzac coś co podziała 10-20 lat, skoro można zrobić coś co pociagnie 5 góra 10 lat i statystyczny kowalski pujdzie kupic nowe.
Dla koncernów liczy się sprzedaż i zyski, bo nikt tu nie jest filantropem a nierentowne firmy po prostu padają, a jakoś trzeba opłacić te dziesiątki tysięcy pracowników rozsianych po calym globie ale przedewszystkim opłacić horrendalnie wysokie koszty rzwojowo badawccze i to panowie dla Waszej wiadomości niejednokrotnie sa nakłady rzędu 50-75% całego zysku netto firmy! Te pieniądze nie ida do przysłowiowej skarpety tylko na badanie, co byśmy mogi co róż cieszyć sę nowymi nowinkami i cydenkami techniki.
Co do zawodności maszyn, to po pierwsze już napomknąłem powyżej, że teraz nie opłaca się robić rzeczy długowiecznych. Co do awaryjności to niestety brytalna prawda jest taka, że kiedys narzędzia chociażby przez wzgląd na ich małą podaż i wysokie ceny bardziej sznowano i dbano o nie. teraz o maszyny po prostu ludzie nie dbają i popełniają okrutne zaniedbania w konserwacji i nawet w sposobie pracy nimi. Przeciążają, nie wykonują przeglądów, nie szanują. A potem biadolenie że coś się sypie i wogule jakość spada. Guzik prawda, jakość w przypadku markowych wytwórców jest niezmienna bo ci nie moga pozwolić sobie na zszarganie reputacji i wizerunku wypracowanego z mozołem przez lata, natomiast obniżono żywotność tych urządzeń a to spora różnica. Po za tym najpierw niech się ludzie nauczą poprawnie tym pracować a potem zwalają winę na wytwórcę.
Teraz pora na rabaty. powiedz proszę kto sypie rabatami po 50 oczek, to rzucę w holerę boscha, metabo, festoola, feina, celmę, flexa i przejdę tylko na tę markę!
Mój drogi to nie hilti gdzie się kroiło ( i to kiedyś) klientów na 100% marży i mydliło mu oczy 40 procentowymi rabatami a ten kupował jak w amoku ;)
prawda jest taka że duży dealer mający gigantyczny obrót z daną marką wypracowuje po latach rabaty rzędu 30-35% w porywach a i tak większością z tego dzieli się z klientem, by utrzymać ten ogromny poziom sprzedaży by te rabaty utrzymać...
i na końcu osławiona Makieta, tfu Makita ;)
ja pamiętam czasy kiedy narzędzia tej marki rzeczywiście były synonimem jakości a ich wkretarki aku i sieciowe były wręcz legendarne, ale do pewnego tylko czasu...
otórz w 2003 roku makita zmieniła strategię handlowa i ochoczo weszła do hipermarketów kopiąc tym samym po jajach swoich dealerów bo odkryła nowy chcetny rynek zbytu. I o dziwo w zasadzie z dnia na dzień ceny poszybowały w dół i różnica w cenie netto zakupu dużego dealera do detalicznej ceny sprzedaży tego samego narzedzia na półce w castoramie wynosiła 20%. oczywiście dealer kupował te 20 oczek drożej i to netto. Chcesz mi powiedziec że to może altruizm ze strony Makity, że aż tak ceny przycięła? otóż nie, zaczeli robic te narzędzia naprawde tanio specjalnie z myślą o handlu wielkopowierzchniowym idąc na zysk * przemiał ;)
oczywiście szybko obudzili się z przysłowiową ręką w nocniku, bo narzdzia owszem srzedawały si świetnie, ale tylko kilka najpopularniejszych rodzajów, a co z resztą?
A więc nagły wzrost znów w stronę handlu tradycyjnego/specjalistycznego (bo który market ściągnie Ci jedną sztukę specjalistycznego narzedzia?) i tu nieprzyjemna niespodzianka bo makita dostała kopa w dupę i usłyszła sp..... ;) Więc może temat niezawodności i jakości makity pozostawmy bez komentarza. dodam tylko że mój znajomy prowadzący serwis po i gwarancyjny makity od tamtej pory dorobił sie nowego bmw m5 :)
pozdro
Gość: Migbud - Grzegorz
2007-10-13 00:00

Re:Einhell, Ferm, DWT, którą wiertarkę wybrać?

Taką firmą jest hitachi, która na dzień dobry oferuje 40% upustu od ceny katalogowej. Jakość sprzętu z ostatnich lat jest marna. Drugą firmą jest Hilti Polska, która firmie zlecającej mi pracę daje od 35% do 45% upustu i tak młotki TE-7c kupujemy po 1219 zł - nazwa firmy kupującej na opakowaniu - fajnie to wygląda. Z hilti na razie nie miałem problemu, ale milwaukee używamy od lat i moge powiedzieć że są niemalże bezawaryjne - oczywiście jak się je szanuje. Ale zbaczamy z tematu. DOBRA MŁOTOWIERTARKA DLA AMATORA DO 350 ZŁOCISZY. Tylko nasz amator chce zrobić remonty dwóch domów i żeby się przy tym nie zużyła.
Strona 1 z 2