Wykazarka Husqvarna 333r - problem z serwisem gwarancyjnym

G
jkdari 2009-07-08 00:00

Wykazarka Husqvarna 333r - problem z serwisem gwarancyjnym

Witam,
jestem szczęśliwym posiadaczem pilarki husqvarna oraz partnera. Nie ukrywam, że jestem z tych urządzeń zadowolony. Mam już te pilarki kilka lat. W tym sezonie postanowiłem kupić wyka szarkę husqvarny. Zapoznałem się z katalogiem tej firmy i podjąłem decyzję, że po raz drugi stanę się szczęśliwcem. Kupiłem nową wyka szarkę husqvarny 333r oczywiście u dilera w Warszawie w firmie BEREMAX. Na miejscu przeszedłem wstępne szkolenie, aby zapoznać sie z urządzeniem[, jakie stosować paliwo, skład mieszanki, olej, itp. rzeczy ]. Wspomnę tylko, że nabyłem wyka szarkę 14.06.2009. Nie ukrywam, że byłem zadowolony z zakupu gdyż otrzymałem jeszcze rabat. Pierwsze koszenie. Oczywiście jeszcze w domu zapoznałem się z instrukcja obsługi i do pracy. Już w trakcie pierwszego koszenia po wyczerpaniu dwóch zbiorników [ 0,6 L ] z 15 - minutowymi okresami odpoczynku ruszyłem ponownie do pracy z pełnym po raz trzeci zbiornikiem. Uruchomiłem kosę, ale pochodziła kilka może minut i zgasła. Już nie dała się uruchomić. Pomyślałem, że już nie będę tego dnia kosił. Dam odpocząć sobie i maszynie. Za tydzień w wolny weekend ponownie do pracy sytuacja sie powtórzyła jak za pierwszym razem. Po wyczerpaniu dwóch zbiorników i odpoczynku ruszyłem z pełnym trzecim zbiornikiem do pracy i tu rozczarowanie. Profesjonalna wyka szarka do ciężkich prac nie daje się uruchomić. Po 10-20 minutach poddałem się. W poniedziałek - 26.06.2009 byłem już w serwisie gdzie kupiłem wyka szarkę. Przyjęli urządzenie i przekazali abym czekał na telefon. Dwa dni później kontakt ze strony serwisu. Silnik jest zatarty - kompletny złom. Przypomnę, że w trakcie zakupu kupiłem olej XP HUSQVARNA tak jak zalecił sprzedawca i przygotowałem mieszankę według zaleceń producenta. No i oczywiście Ci sami ludzie z firmy BEREMAX już niebyli tak uprzejmi jak w trakcie zakupu. Otrzymałem pismo że na skutek braku filmu olejowego silnik uległ uszkodzeniu , natomiast mieszanka w zbiorniku jest prawidłowa. Słowo film olejowy występuje w każdej branży gdzie występują substancje / produkty ropopochodne. Poprosiłem o naprawę lub wymianę urządzenia. Okazało sie, że jest to moja wina, ale mogą naprawić za 600 - 700 zł. Oczywiście gwarancja jest nie ważna. Zadzwoniłem do głównego technika przedstawiciela na Polskę - HUSQVARNA Poland. W bardzo elegancji sposób przedstawiciel firmy HUSQVARNA Poland mnie zbył. Pojechałem do innego dilera tej firmy dowiedzieć się czy jest szansa na naprawę. Jak usłyszał gdzie kupiłem [ BEREMAX w Warszawie] to sie tylko uśmiechnął pod nosem? Zadał mi jeszcze kilka pytań związanych z pracą urządzenia i serwisu i muszę powiedzieć, że Ci Panowie z firmy BEREMAX nie poinformowali mnie przy zakupie. Natomiast ten podszedł w sposób profesjonalny tak jak oczekują wszyscy klienci tej markowej firmy, jaką jest HUSQVARNA. Teraz czekam na wycenę jakie muszę ponieśc koszta za naprawę silnika. A może Husqvarna zrobiła bubla a teraz nie ma odwagi się do tego przyznac. Jeżeli użył bym samego paliwa to kosa po 20 sekundach odmówiła by posłuszeństwa a ja wypaliłem 4,5 zbiornika. W każdy razie szukają winnych ale nie biorą pod uwagę siebie - producenta.
Prawdę mówiąc to wolałbym dać - wpłacić tym powodzianom ze 200 - 300 zł niż naprawić silnik w wyka szarce a tak HUSQVARNA Poland zarobi na mnie jeszcze raz ?

G
Nikoś 2009-07-19 00:00

Re:Wykazarka Husqvarna 333r - problem z serwisem gwarancyjnym

Powinni ci uznać tą gwarancje. Ić do tego sklepu i powiedz im że skoro są tacy mądrzy to niech pokarzą ci jak się pracuje taką kosą. W jednym poście kłuciłem się o regulacje tej kosy że wyreguluje ją na słuch. Widze że wydałeś kase nanic zamiast kupić stihla profesjonalnego to by ci służył przez lata. Pozdrawiam

1