Tysiące produktów w super cenach
Sprawdź
Gość: jarlatan
2007-11-14 00:00

Pan o pewnym nazwisku przychodzi do serwisu

Wchodzi facet z wiertarką do naprawy
Przyjmujący wypisuje kwity i pyta:
-"Pana godność"?
-"Moje nazwisko KUPA"
Facet widząc że przyjmujący puchnie aż na twarzy i zmienia kolor zaczyna się tłumaczyć:
-Wie Pan,dawo temu dziadkowie chcieli zmienić nazwisko ale nie bardzo im to wyszło
Na to przyjmujący z politowaniem kiwnął głową i rzekł:
-"No tak,no tak ,nazwiska się nie wybiera"
Ot i koniec.
Może to mało śmieszne ale z życia
Gość: Elrond
2007-11-14 00:00

Re:Pan o pewnym nazwisku przychodzi do serwisu

Nooo, jest dosyć znany w kręgach humanistów profesor Fiut (UJ).
A tak kontynuując o nazwiskach.
Stoję kiedyś w grupie znajomych w firmie, przychodzi klientka i wita się z koleżanką, z którą była umówiona.
Mówi:
- Dzień dobry, Monika Śmietana.
Koleżanka odpowiada z uśmiechem bo już też "zaskoczyła":
- Dzień dobry, Katarzyna Jajko.
Popatrzyłem po wszystkich, i parsknąłem śmiechem.
Obok stali:
Jacek Mleczko
Marek Mączka
nie mogłem się powstrzymać i skwitowałem: No to mamy omlecik :-)
Gość: jarlatan
2007-11-15 00:00

Re:Pan o pewnym nazwisku przychodzi do serwisu

Rozmowa telefoniczna:
[email protected] Dzień dobry,Małgorzata Wrona ,czy mogła bym rozmawiać z właścicielem firmy?
-Q Słucham,-Andrzej Ptaszek przy telefonie.
[email protected] Przepraszam ale żart jest nie namiejscu.
-Q Ja też przepraszam ale tak się nazywam.
[email protected] Ojej .....
Oczywiśbcie nazwiska pozmieniałem ale wiadomo że chodzi o ptaki bo takie rzeczy dzieją się naprawdę
Gość: Terror
2007-11-15 00:00

Re:Pan o pewnym nazwisku przychodzi do serwisu

To może coś z innej beczki.
Przyjmowałem reklamację a koleżanka ją spisywała.
Kumpela zapytała klienta o adres a koleś na to Chatka Puchatka ...
No cóż okazało się, że Chatka Puchatka to nowa ulica:| Ale klient zrozumiał z uśmiechem nasze głupkowate spojrzenia na siebie ...
Gość: Marcin
2007-12-15 00:00

Re:Pan o pewnym nazwisku przychodzi do serwisu

a ja mam klienta o nazwisku Tarara ;)
jaja były na początku niemiłosiernie jak mu się fakturę pisało.... potem się przyzwyczailiśmy.
Gość: józio
2008-09-16 00:00

Re:Pan o pewnym nazwisku przychodzi do serwisu

U mnie kiedyś równocześnie pracowali panowie Wilk i Zając. Pan Zając, duży brodaty facet, stanowił przy tym typ dominującego erudyty warsztatowca :)
Strona 1 z 1