Darmowa dostawa bez minimalnej kwoty zamówienia
Sprawdź
Gość: krzysiek
2008-06-03 00:00

milwaukee

witam
panowie co sadzicie o w/w firmie.znajomy w hurtowni budowlanej
proponuje mi sprzet tej firmy.czy jest porownywalny z dewalt??
bo po ostatnim zakupie hitachi 24pc3 ktora przy wierceniu w betonie i odkuciu paru kawalkow tynku ....sie rozpadla. nie dziala pneumatyk.porazka.dodam ze to juz drugi raz. a niby taka dobra firma.
pozdrawiam.
Gość: Andrzej
2008-06-04 00:00

Re:milwaukee

moze jakas felerna sztuke kupiles. ja swoje hitachi juz z rok katuje i nic, tylko do kucia sporadycznie uzywam. milwaukee jest drogie - w cenie hilti. z tych dwoch wybralbym hilti.
Gość: mexyk
2008-06-05 00:00

Re:milwaukee

Andrzej, pokaż mi jakiś sprzęt Milwaukee w cenie Hilti? Sprawa wygląda tak, przykładowo szlifierka 125mm w Milwaukee kosztuje 760pln a w Hilti 1300pln - rzeczywiście w cenie Hilti. Wiem co mówię bo handluję Milwaukee, co do sprzętu :) Wczoraj były dni otwarte Hilti 3-4.06. Pojechałem do nich jak gdyby nigdy nic, poprostu chciałem porównać sprzęt. Mówię tutaj o grubej artylerii, oni wyciągnęli TE 905 (w cenie katalogowej 6900pln) a ja KANGO 950 K w cenie katalogowej 3605pln. Powiem tak, Kango z dziecinną łatwością rozbijało blok betonu podczas gdy ich TE 905 skuwało tylko wierzchnią warstwę, potem próbowali TE 705 bo rzekomo klient wcześniej uszkodził udar.
Wniosek się nasuwa sam, w przypadku Hilti płacimy za markę, poza tym płacimy również za serwis bo jest chorendalnie drogi.
Krzyśku, z twojego opisu wnioskuję, że zadowolony będziesz z młotka kombi PPH 26 XE w cenie katalogowej 900pln. Jeśli dobrze się potargujesz to wyrwiesz go pewnie za ok. 800pln
Pozdrawiam
Gość: codenamex
2008-06-08 00:00

Re:milwaukee

popieram hilti to głownie kosztuje a po szybkim czasie potrafi sie rozpasc mi rowno hilta racowala z mlotem kressa kres zyje do dzis hilti padla kupa smiechu a podkresle ze hilta wytrzymala tylko 1m-c a kres 2lata juz trzyma przy ciaglym katowniu a kosztowal 80ozl wiele mniej niz hilti
Gość: Andrzej
2008-06-08 00:00

Re:milwaukee

Zalezy jeszcze co. Bo np. te 35 mam z 5 lat i burzy scianki, wierci kuje, pracuje w zajeb.. pyle i choc wyglada jak szmata to jedynie uchwyt sie rozklekotal bo nie byl smarowany. Zadna makita, bosch, dewalt nie wytrzymalby tego moim zdaniem. Co do ceny to sie zgadzam ze nowe z hilti polska to kosmos - 2 X makita itd., swojej ceny nie warte, ale ja zawsze kupuje uzywane, ale lekko - patrze ktory rok , stan itd. i szczerze mowiac najbardziej sie oplaca bo w razie co hilti zawsze sie sprzeda w cenie- nie jak dewalt czy juz nie mowiac amerykanskie milwaukee.
Gość: mexyk
2008-06-09 00:00

Re:milwaukee

Andrzej, nikt nie mówi, że Hilti ma padać od razu po zakupie, ale przy ewentualnej awarii właściciel będzie sobie pluł w brodę, że nie kupił czegoś innego bo serwis Hilti go zeżre.
Andrzej, pokaż mi jakieś używane Milwaukee, Makitę, Boscha itp, które ktoś sprzedaje. Zrób sobie taki ciekawy eksperyment. Weź cenę katalogową i zobacz ile mniej procent będzie sprzęt warty, raczej do 30-50% mniej niż cena katalogowa. W przypadku Hilti jest podobnie więc nie mów, że sprzeda się w cenie tylko spójrz czasami na cyfry.
Gość: Andrzej
2008-06-10 00:00

Re:milwaukee

Hilti serwisuja tez normalnie - przynajmniej w gdansku nie ma z tym problemu, schematy i czesci sa dostepne- moze trudniej niz w boschu, ale sa. Co do cen to masz racje, wartosc spada szybko- tak jak w przypadku samochodu. Dlatego wole osobiscie wziasc dobra uzywke za 30- 50% ceny niz nowe, zwlaszcza ze z serwisami gwarancyjnymi roznie bywa.
Gość: mexyk
2008-06-11 00:00

Re:milwaukee

Co do Hilti to serwis jest jeden na całą Polskę - w Warszawie, na ul. Łopuszańskiej 36. Dostępności części wymaga się od serwisu, serwis musi posiadać części do naprawy urządzeń. Z drugiej strony jednak serwisoanie maszyn w Hilti jest bardzo drogie, obowiązuje tzw. "zero kosztów" przez 2 lata - to naprawdę świetny pomysł Hilti, że szczotki, uchwyty itp. mamy za darmo, ale jak to bywa w przyrodzie - nic nie jest za darmo. Po okresie 2 lat zaczyna się nam tzw "ograniczone koszty napraw" i tak: za naprawę np. TE70 nie zapłacimy więcej niż 1300pln jeśli maszyna nie ma 4 lat, i 1800pln jeśli 4 lata przekroczyła, zazwyczaj nie zapłacimy też mniej. Z doświadczenia i z relacji użytkowników wiem, że Hilti odbija sobie te wcześniejsze 2 lata "zera kosztów" właśnie ograniczonymi kosztami i jest tak, że nawet jak masz niewielką usterkę to Hilti wymieni ci wszystko co wykazuje jakieś zużycie. Oczywistym jest, że każda maszyna podczas pracy mniej lub bardziej się zużywa. Sam popatrz jak to teraz wygląda i ile kosztuje. Powiem tak, analogicznie do odpowiednika Milwaukee Kango 545 S, tam wirnik kosztuje parę stów, ale tutaj serwis zeżre cię tylko za to co jest uszkodzone i jeśli chcesz to dostaniesz pełną ekspertyzę co padło. Maszyny nie padają znowu tak często a jeśli już, to oddając maszynę do serwisu nie zastanawiasz się czy mądrzej byłoby kupić nowy sprzęt czy serwisować.
Pozdrawiam
Gość: Andrzej
2008-06-13 00:00

Re:milwaukee

Chodzilo mi o to ze nie tylko w firmowym serwisie mozna naprawiac. Hilti to sprzet dosyc popularny i z czesciami - przynajmniej do starszych modeli nie ma wiekszego klopotu- wystarczy sie rozejrzec w necie, albo do zwyklego serwisu np. w gdansku "anker" i robia po normalnych cenach.
Ja z reguly nie kupuje nowych rzeczy bo wiadomo - marza sprzedwcy, gwarancja - wszystko jest wliczone w cene, a jak juz sie cos sypnie to zaczyna sie ze to z twojej winy, a na aku nie ma gwarancji, na to czy tamto tez nie itp itd.
Strona 1 z 1