Tysiące produktów w super cenach
Sprawdź
Gość: wojtas666
2007-09-09 00:00

Róznica w gwarancjach na towar kupowany na fakurę i paragon

Witam!
Ostatnio w sklepie w przy zakupie przeżyłem szok
Kupiłem strug marki skil
Niebyłbym sobą gdybym nie zapytał o gwarancję zanim zakupiłem dany sprzęt.
Sprzedawca oznajmił z duma że okres gwarancji wynosi 2 lata.
Zarządałem oczywiście faktury - paragon rozpływa sie po ok roku czasu i gwarancje szlag trafia :-) na co sprzedawca oznajmił
"W takim wypadku gwarancja bedzie wynosoc tylko rok" ?!?!?
Wyśmiał bym sprzedawcę i wyszedł ale niestety w poprzednim sklepie inny sprzedawca próbował mi wcisnąc podobny szajs.
Spotkani sprzedawcy tłumaczyli sie tak:
"
Jeżeli wezmnę cos na paraogn znaczy że do użytku domowego i bede mniej obciążał urzadzenie. Jeżli na fakture to do firmy czyli urządenie bedzie mocniej obciążone w związku z tym gwarancja jest w tym przypadku tylko roczna.
Swoja droga to najgłupsze wytłumaczenie jakie słyszałem ( Można przecież mieć firmę i kupować na paragon lub jej nie miec i kupować na fakture)
Sytuacja stanęła na tym że Pani wsytawła mi paragon wydrukowany na drukarce laserowej (trwały) i mam gwarancje 2 letnia.
Jednak nie zawsze sprzedawcy chac tak robić.
1)Czy spotkaliscie sie z podobnymi praktykami ?
2)Czy sprzedawca ma prawo skracać czas gwarancji który daje producent?
3)Czy wogóle jest to zgodne z prawem handlowycm
Pozdrawiam
i za odpowiedzi dziękuję
Gość: Michał
2007-09-09 00:00

Re:Róznica w gwarancjach na towar kupowany na fakurę i paragon

mówimy o narzędziach markowych amatorskich i narzedziach profesionalnych. typowa chinszczyzne omjamy.
tak wiec z gwarancją jest tak:
paragon to typowo 2 lata gwarancji nawet w profi, tyle że profesionalne narzedzia w serwisie gwarancyjnym są traktowane jak narzędzia amatorskie.
faktura w profi to typowo roczna gwarancja( jest mozliwość przedłóżenia na elementy nie zużywające sie naturalnie ) wiadomo te narzędzia maja pracować na okrągło.
faktura w amatorskich (B&D, BOSCH, SKILL, MAC ALLISTER) to 2 lata gwarancji, ale jeżeli narzędzie trafi do serwisu to:
- serwisant sprawdza w jaki sposób było użytkowane narzędzie
- jeżeli nie zodnie z instrukcją obsługi to oczywiście gwarancja zostaje odrzucona ( przeciążenie )
to raczej wszystko odnośnie gwarancji.
nie każda firma potrzebuje profesionalnej wiertarki do wywiercenia otworu pod obrazek.
pozdro
Gość: Marcin
2007-09-09 00:00

Re:Róznica w gwarancjach na towar kupowany na fakurę i paragon

Witam
sprzedawcy w w/w przypadkach mieli rację i to nie oni lecz producent czyli Skil ustanowił takie zasady i wszystko zapewniam Cię jest zgodne z prawem.
Otóż narzędzia marki skil to produkt amatorski przeznaczony do użytku domowego. Amatorzy zaś kupują na paragon lub rachunek imienny którego powinieneś zarządzać gdy masz obawy że paragon ulegnie zniszczeniu (dość powszechny przypadek blaknięcia). Jednak często ma miejsce sytuacja że firmy kupują narzędzia amatorskie i wykorzystują je w celach zarobkowych czyli mniej lub bardziej profesjonalnie.
takie zastosowanie amatorskich narzędzi w tym celu jest już samo w sobie pogwałceniem ich zasad eksploatacji, a formą obrony swoich interesów przez wytwórcę (tak wykorzystywane i przeciążane narzędzie często się psuje i naraża wytwórcę na dodatkowe straty) jest właśnie ograniczenie w takim przypadku gwarancji do jednego roku. Spotkałem się z taką polityką u różnych wytwórców nie tylko u boscha i wierz mi że jest to jak najbardziej słuszna polityka. jeśli ktoś ma firmę niech kupuje na fakturę narzędzia przystosowane do takiej częstotliwości użytkowania czyli profesjonalne!.
Dla amatorów są narzędzia amatorskie z 2 letnią gwarancją, która zostaje ograniczona do roku w przypadku zakupu na fakturę. Jednak nie pozostawia wątpliwości fakt, że amatorowi faktura nie jest potrzebna, ba nawet nie jest w stanie jej legalnie pozyskać nie mając zarejestrowanej działalności. To że koncerny prowadzą taką a nie inną politykę gwarancyjną jest zasługą nadużyć i oszustw wśród samych klientów, którzy źle pojmując istotę redukcji kosztów kupują dla firm (czyli na fakturę) narzędzia dla amatorów, a takimi bez wątpienia są narzędzia skila.
Na przyszłość poproś o rachunek imienny. zostanie wydrukowany w formie faktury (wieksza trwałość) i w niczym nie ogranicza twoich praw do 2 letniej gwarancji
pozdro
Gość: Marcin
2007-09-09 00:00

Re:Róznica w gwarancjach na towar kupowany na fakurę i paragon

Michale poprawka:
faktura w boschu amatorskim to rok gwarancji, tylko na paragon dostajesz 2 lata
w przypadku sprzętu profi standardowo nieważne na co kupujesz rok z możliwością bezpłatnego przedłużenia gwarancji do 3 lat w ciągu nie przekraczalnie 4 tygodni od daty zakupu, a potem ta opcja przepada bezpowrotnie.
oczywiście należy pamiętać że niezależnie od wytwórcy gwarancji nie podlegają materiały i części naturalnie zużywające się:
szczotki węglowe, przewody zasilające, a futerka, akumulatory i ładowarki mają gwarancję ograniczoną do jednego roku, gdyż łatwo je uszkodzić a z kolei bardzo ciężko udowodnić użytkownikowi że je zepsuł a w przypadku akumulatorów to już praktycznie niewykonalne dla obu stron
pozdro
Gość: Michał
2007-09-09 00:00

Re:Róznica w gwarancjach na towar kupowany na fakurę i paragon

dzieki bede pamietał.
B&D i mac daje 2 lata:)
ale tak jak zaznaczyłem wyżej w pierwszej kolejności serwis sprawdza w jaki sposób było użytkowane narzędzie.
do naturalnie zużywajacych elementów możesz doliczyć przekładnie(tryby) łożyska. wkońcu też sie ścieraja. czyli krótko mówiąc 3-letnią gwarancje masz na obudowe
pozdro
Gość: Marcin
2007-09-09 00:00

Re:Róznica w gwarancjach na towar kupowany na fakurę i paragon

jeśli tak jest w B&D Michale jak mówisz (gwarancja tylko na obudowę)to współczuję, jednak odpowiem jak ja to zaobserwowałem w autopsji ;)
na większości części w elektronarzędziu masz tzw: znaczniki zużycia. To właśnie po nich serwis sprawdza czy część się zużyła/wyeksploatowała podczas normalnego obłożenia pracą, czy została zarżnięta/przeciążona w trakcie pracy. patrzysz na datę sprzedaży i stopień zużycia uszkodzonego podzespołu i już wiesz z czym masz do czynienia.
Wszystkie podzespoły oczywiście się zużywają, ale ich dobór, budowa i żywotność zostały dobrane tak by spokojnie wytrzymać 3-6 lat normalnej eksploatacji. Inaczej wytwórca poszedłby z torbami na samym serwisie.
Zresztą np. bosch wyraźnie podaje na rewersie karty gwarancyjnej co podlega a co nie podlega gwarancji i nigdy nie spotkałem się z sytuacją by odmówiono naprawy ze względu na wadę fabryczną lub nawet ewidentne spalenie wirnika lub zajechanie łożysk albo przekładni. Po prostu naprawiają lub w przypadku gdy maszyna ma istotną wadę konstrukcyjną bezwarunkowo wymieniają ją na mowy egzemplarz. ta częś w zamyśle miała dotrwać minimum do końca gwarancji i jeśli z jakiejś przyczyny padła to w plecy jest sam wytwórca. Proste i nie podlega dyskusji.
Podczas pracy widzę maszyny użytkowane na różne sposoby, niektóre wyglądają na naprawdę dorżnięte i zajechane ale jeszcze się nie spotkałem by serwis w przypadku otrzymania takiej maszyny (mowa o klasie profi) odmówił jej naprawienia lub kazał za naprawę zapłacić, no chyba że w przypadku uszkodzenia futerka lub ewidentnego zniszczenia narzędzia w przypadku permanentnie złego dobrania narzędzia pod konkretne zastosowanie.
Należałoby jeszcze zaakcentować pewną prawidłowość. Ponad 80% wizyt sprzętu w serwisie gwarancyjnym to usterki wynikłe jednak z wad eksploatacyjnych (nie liczę tak prozaicznych przypadków jak przebite przewody czy zużyte szczotki bo to standard).
Dopiero reszta to wady materiałowe i konstrukcyjne ujawnione podczas użytkowania. to rzuca nieco światła na to jak użytkownicy dbają o swoje narzędzia i podchodzą do ich prawidłowej eksploatacji i konserwacji.... buahahaha jakiej konserwacji? w przypadku mojej ponad 10 letniej przygody z branżą narzędziową tylko 2 razy, podkreślę 2 RAZY ktoś w ramach gwarancji przyniósł mi narzędzie do przeglądu gwarancyjnego by je przeczyszczono, sprawdzono i przesmarowano. To chyba wystarczająco naświetla jakie ludzie mają podejście do tej kwestii. A potem narzekanie że coś się psuje i że jakość się pogarsza... czy ktoś w ogóle czyta te instrukcje użytkowania? stosuje się do zaleceń producenta? ciekawe czy jeden z drugim swoim samochodem też by jeździł 2 lata bez uzupełniania oleju i wymiany klocków ;)
pozdro
Gość: Michał
2007-09-09 00:00

Re:Róznica w gwarancjach na towar kupowany na fakurę i paragon

nie przekręcaj kota ogonem Marcinie
pisałem odnośnie boscha,metabo. 3 lata gwarancji na wady technologiczne???dlaczego nie zrobią dożywotniej. jak coś jest nie tak to podczas pracy szybko wyjdzie taka wada.
w B&D jest tak:
faktura:
2 lata gwarancji, z tym że serwis sprawdza czy narzędzie było użytkowane zgodnie z instrukcją czy nie. jeżeli nie to gwarancja przepada.
mam nadzieje że jest to już zrozumiałe.
pozdro
Gość: Wojciech Przybylski
2007-09-09 00:00

Re:Róznica w gwarancjach na towar kupowany na fakurę i paragon

Drodzy panowie
Hym a jak wygląda sytuacja z gwarancja 3 letnia na spzet metabo bo wąłsnie kupiłem wiertakrę metabo i jak wół stoi ze ma 3 lata gwarancji czy jezeli zarzadam rachunku imennego to bede miał 3 lata gwarancji czy 2 czy moze zostane wysmiany juz po zakupie ?
Cos mi sie wydaje ze ocenianae stopnia ekspoloatacji jakiegkolwiek urzadzenia na podstawie formy potwierdzenia zakupu jakim jest fakuta czy paragon jeszcze przed jego własciwym wykozystaniem jest asurdalne i NIEZGODNE Z PRAwEM JAK CHOLERA.
To w jaki sposób dany sprzęt był użytkowany i niewazne czy to jest elektonarzedzie czy sprzet elektroniczny czy jakikolwiek inny towar winien oceniać rzeczoznawca a nie spzredawca w sklepie. Czy nie tak?
Na logikę biorąc nie można założyć że dany sprzęt będzie dorzynany tylko na podstawie tego czy ktos chce fakture czy paragon.
No i jest jeszcze sytacja dajmy na to:
ktos ma firmę np. komputerową i montuje np anteny wifi na dachach Porzebuje kontówki do ciecia masztów i co dostanie przez to że wziął fakturę tylko rok gwarancji
Z jakiej paczki sie pytam? to przecież absurd.
Nie zapominajcie ze konsument też ma jakieś prawa.
Poza tym serwis biorąc dany sprzęt może ocenić czy był on wykozystany zzgodnie z przeznaczeniem.
Pozdrawiam
Gość: Marcin
2007-09-10 00:00

Re:Róznica w gwarancjach na towar kupowany na fakurę i paragon

Witam
w przypadku metabo sprawa jest prosta, bo metabo nie ma podziału na narzędzia amatorskie i profi. Wytwarzają tylko profi więc problem faktura/paragon Ciebie nie dotyczy.
Musisz tylko pamiętać by pozyskać tę 3 letnią gwarancję rejestrując maszynę na stronie metabo.
Ocenianie stopnia zużycia narzędzia po formie zakupu nie jest bynajmniej absurdalna, gdyż rzuca serwisowi odrobinę światła już na początku w aspekcie kto i co tą maszynę robił. Wierz mi że oni odróżniają nagłówki ;D, tzn: inaczej potraktują np. uszkodzoną wiertarkę zakupioną przez "cukiernię" lub "przedszkole" a inaczej przez "zakład remontowo budowlany".
Chodzi i ocenę wstępną stopnia eksploatacji a faktura może tylko w tym pomóc. I wierz mi że każdy z tych facetów którzy naprawiają te maszyny w serwisie jest diabelnie dobrym rzeczoznawcą znającym wszystkie aspekty zużywania się i uszkodzenia naprawianych przez siebie maszyn (każdy naprawia tylko jeden rodzaj).
Jeśli kupujesz na firmę montażową przysłowiowa kątówkę, to już sama forma zakupu (faktura/ paragon) daje serwisowi wstępne pojęcie jak i w jakich warunkach obłożenia praca to narzędzie będzie pracować i nikt w tym przypadku nie ogranicza twoich praw do gwarancji (mówię tu akurat o boschu) bo podział jest prosty. niebieski bosch dla firm, zielony dla amatorów. to Ty kupując zielonego boscha na fakturę sam sobie ograniczasz gwarancję do jednego roku!
I jak już wspomniałem oni patrzą na nagłówek faktury, więc więc pojęcie o tym co ta maszyna robi też względnie posiadają, bo to nie sprzedawca, ale serwis gwarancyjny decyduje tym jak i czy płatnie dana naprawa będzie wykonana
pozdro
Gość: zenek
2007-09-10 00:00

Re:Róznica w gwarancjach na towar kupowany na fakurę i paragon

Nie zapominajcie ze konsument też ma jakieś prawa.
zakupy "na firmę" nie podpadają pod ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.
Gość: Marcin
2007-09-10 00:00

Re:Róznica w gwarancjach na towar kupowany na fakurę i paragon

producent też i tym bardziej ma prawo do ograniczenia zasad honorowania gwarancji w uzasadnionych przypadkach.
a chyba zgodzisz się że użytkowanie czegoś niezgodnie z jego zastosowaniem/przeznaczeniem jest już samo w sobie naruszeniem zasad gwarancji.
pozdro
Gość: zenek
2007-09-10 00:00

Re:Róznica w gwarancjach na towar kupowany na fakurę i paragon

nie wiadomo, kto komu odpowiada ( a może to było do mnie?),
zatem jeszcze raz:
gwarancja jest sprawą czysto umowną ( no, prawie...);
oprócz (niezależnie) zaś tego mamy ustawowo:
albo:
opowiedzialność sprzedawcy z tytułu niezgodności
z umową;
albo:
rękojmię z k.c.;
zakup "na firmę" nie jest zakupem konsumenckim ( bo "firma"- to prowadzenie działalności zarobkowej; i neważne czy okazjonalne użycie narzędzia, czy nie)
Gość: Marcin
2007-09-10 00:00

Re:Róznica w gwarancjach na towar kupowany na fakurę i paragon

no sam sobie jeszcze nie zwykłem odpowiadać, aż tak źle ze mną jeszcze nie jest ;)
a wracając do tematu:
sprzedawca nie jest stroną w takim przypadku. to producent udziela gwarancji Tobie jako użytkownikowi w niczym nie umniejszając twoich praw z tytułu gwarancji i rękojmi. ustawowo otrzymujesz 2 lata gwarancji, jeśli dokonasz zakupu jako "kowalski".
ale jeśli kupisz te same podkreślam amatorskie narzędzie przeznaczone do użytku domowego na firmę producent czyli gwarant ma prawo obniżyć okres gwarancji do jednego roku (autopsja bo wiele "firm kogucik" tak robi) bo użytkujesz je niezgodnie z jego przeznaczeniem, a tym samym łamiesz warunki na jakich gwarancja została Ci przyznana, a masz również obowiazek się z nią zapoznać i przestrzegać zawartych w niej zasad użytkowania.
mam nadzieję że klarownie się wyraziłem, bo wydaje mi się że został tu poruszony właśnie wątek ograniczenia okresu gwarancji na narzędzie amatorskie zakupione na fakturę i w tym wątku się wypowiadam. Jeśli producent ma podział swoich wyrobów na produkty amatorskie i profesjonalne siłą rzeczy również warunki honorowania gwarancji są w tym przypadku zgoła odmienne dla każdej z grup towarowych przeznaczonych dla różnych odbiorców. i prawo ma tu do powiedzenia jedno a wewnętrzne regulacje producenta stosowne w określonych sytuacjach a wdrożone przez samego gwaranta/wytwórcę to już inna para kaloszy.
pozdro
Gość: Janusz Przybylek
2007-10-03 00:00

Re:Róznica w gwarancjach na towar kupowany na fakurę i paragon

A co zniby gwarancja za mizerote BlauKraft kupiona na bazarku za pol ceny netto (tej internetowej) ?
Strona 1 z 1