Zgłoszenie do moderacji

Re: Husqvarna....nikomu nie polecam!

Moja husqvarna 61 pracuje w tartaku już 16 rok.Manipuluje dłużycę ( głównie buk ) oraz inne cięcia pomocnicze. codziennie pracuje od 15 min do 2 godzin. Prowadnica co 4 miesiące nowa, łańcuchów nie policzę. Co się zepsuło w pile? Wymienione zostało : tłumik, kilka razy sznurek szarpaka, raz sprężyna szarpaka, uszczelniacz wału korbowego, raz sprzęgło odśrodkowe w całości , kilka razy sprężyna tego sprzęgła, dwie świece zapłonowe i co pół roku czyszczenie gaźnika, poza tym...