Zgłoszenie do moderacji

Re: dłuta

Ja używam starych narzędzi po dziadku .Daję do ostrzenia. Kiedyś jakość była inna. W markecie dostaniesz Stanleya, którym jak sądzę stolarze jednak gardzą.
O fuj. No chyba że znasz kogoś kto dokładnie tak ostrzy jak lubisz, ja kiedyś o to wojnę z narzędziowcem miałem, bo upierał się że tylko on może, a przegrzewał i pod złym (jak dla mnie) kątem ostrzył. I co do Stanleya, może to nie kosmos, ale od lat używam i jakoś nie gardzę, a stolarzem jestem...