Zgłoszenie do moderacji

Re: kupno kosy spalinowej

Już mam. Sprzęt bajka. Jak na moje ręce nie jest cięższy od Kawasaki. Nawet wydaje mi się lżejsza. Nalewanie baku od góry ułatwia nalewanie paliwa. Pali bardzo lekko (dekompresor), zapala za pierwszym razem(gażnik walbro - dla mnie zaleta). Jak dla mnie trochę wąska kierownica, ale może się przyzwyczaje. Głowica żyłkowa wygląda jak bączek dla dzieci. Wibracji nie czuć wogule. Kosa ma niezłe pierdolnięcie i strasznie dużą szerokość koszenia (chyba 60cm). A najlepsze z tego...