Zgłoszenie do moderacji

Re: kupno kosy spalinowej

Kupie używkę w dobrym stanie wizualnym2-3 letnią, z gwarancją rozruchową za 40% kwoty nowego to myślę że da rade. Nawet jakbym miał za rok lub dwa dołożyć 500-600zł to i tak sie opłaci. Hitachi(tanaka) raczej jest ok, ale moc najmocniejszej tylko 2,4KM, wibracje bardzo małe wytrzymały silnik Mitsubishi, waga 8,6kg. Z Japońców Polecam jeszcze Zenoah, oraz Kawasaki, nie polecam Shindaiwy, Echo też nie. Marcin słyszałesz o kosach Active ?? Podobno są bdb.