Ocena:
4,2 / 5
Liczba opinii 2
Jedrek_TDI

Wszystko super, solidna konstrukcja i rewelacyjnie wykonany. Fakt kable sztywne a już na mrozie to rzeczywiście twardnieją. W sylikonie były by idealne.

Jeśli chodzi o obsługę to plug i play ;)

Testuje alternator i czy nie ma upływu prądu i czy ładuje poprawnie. Działa po zaniku napięcia. Nie iskrzy i nie ma konsekwencji po złym podpięciu klem.
Ma łatwo obrazujący zegareczek pokazujący stan akusa-voltomierz wyskalowany z cyferblatem w kolorkach czerwonym, żółtym i zielonym.

Działa bez "zbędnych" ustawień po prostu idioto odporny. Ale właśnie to jest też jego wada, bo nie radzi sobie ze zrobieniem gęstości elektrolitu po mocniejszym wyładowaniu akusa np. na postoju i przy słuchaniu głośniej radia,
Przed zimą bardzo dobrze podładować mocniej akumulator tak by lekko podgazował i wyrównały się napięcia na celach a do tego potrzeba niestety konkretniejszego napięcia 15,8-16,2V. Ten kończy ładowanie przy 14,7V-realnie 14,56V
Tak zabezpieczane akumulatory niestety lekko się podsiarczały i traciły swoje parametry.
Niestety ołowiowe a w szczególności wapniowe akusy potrzebują od czasu do czasu sprowadzenia z manowców :D najlepiej właśnie z wysyceniem pod koniec ładowania napięciem 15,8-16,2V .

Na tle pozostałych automatów i to droższych ani nie odstaje ani się nie wybija. Plus to fajny kabel management, badanie układu ładującego i zwarta solidna i estetyczna obudowa. Gdyby było jeszcze można ręcznie np. poprzez przytrzymanie guziczka wymusić aktywację programu do podładowania mocniej rozładowanego akumulatora było by świetnie.

Pozostałe też nie potrafią porządnie naładować a tylko gdzie niegdzie jest taka funkcja jak "recondition" co w zasadzie daje wyższe napięcie takie jakie powinno być w prostowniku do akumulatora ołowiowego z płynnym elektrolitem a w szczególności wapniowego.

Czy ta opinia jest pomocna?
Ocena łączna: (4,2)
Estetyka i wykonanie: (5,0)
Funkcjonalność: (3,0)
Cena a jakość: (4,0)
Wladek

Używałem poprzednio przez 2 lata dwa razy tańszego produktu innej firmy i jestem trochę rozczarowany z prostownika B&D. Poprzedni nie sprawiał żadnych problemów i stosowany był do akumulatorów od 4Ah do 74Ah. Obecnego nie można używać przy akumulatorach poniżej 20Ah (głupieje). W przypadku akumulatora 34Ah mocno rozładowanego sugeruje jego wymianę i nie podejmuje próby regeneracji. Wystarczyło na 2 minuty podłączyć zwykły prostownik i po podniesieniu napięcia na klemach nagle B&D zaczął prawidłowo działać, a proces ładowania zakończył się sukcesem. Prostownik podczas ładowania przechodzi co pewien czas w stan sprawdzenia kondycji akumulatora i wówczas oznajmia to irytującym brzęczykiem i stukiem przekaźnika. Dość duży pobór prądu. Jakościowo produkt dobry oprócz twardych przewodów - produkt made in China

Czy ta opinia jest pomocna?
2 / 0
Estetyka i wykonanie: (0,0)
Funkcjonalność: (0,0)
Cena a jakość: (0,0)
Strona 1 z 1