autor: Redakcja www.narzedzia.pl

Właściciel 36 marketów budowlanych ustalił z producentem farb minimalna cenę sprzedaży wyrobów. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na firmy ponad 45 milionów kary.

Zmowa Castoramy i ICI trwała od 2004 roku. Dwa lata później urząd wszczął postępowanie, a teraz nałożył karę i nakazał zaprzestanie jej stosowania. Firmy dogadały się w sprawie cen czternastu produktów, między innymi Kolorów Świata, Arktycznej Bieli i Hammerite.
W toku postępowania zgromadzono szeroki materiał dowodowy, z którego wynika, że doszło do zawarcia niedozwolonego porozumienia. Spółki co najmniej od 2004 roku ustalały nie tylko ceny końcowe sprzedaży farb i lakierów, ale także ich części składowe takie jak marża - pisze UOKiK w komunikacie.
Dowodem dla urzędu jest miedzy innymi korespondencja elektroniczna między obu firmami. Są tam takie sformułowania, jak: ustaliłem, wprowadzam zgodnie z sugestią, podsumowanie ustaleń ostatniego spotkania, a także ceny stosowane przez markety należące do sieci Castorama.
Przedsiębiorcy działali w sposób zamierzony i świadomy czerpiąc przez wiele lat nieuzasadnione korzyści z niedozwolonej praktyki i nie zaprzestali jej pomimo prowadzonego przez prezesa UOKiK postępowania antymonopolowego - twierdzi urząd.
Praktyka wywołuje antykonkurencyjne skutki przede wszystkim wewnątrz marki ICI. Sztuczne zawyżanie cen przez jednego z odbiorców spółki - Castoramę ma wpływ na ceny stosowane przez pozostałych kontrahentów ICI.
W konsekwencji tracą także konsumenci, którzy są zmuszeni do nabywania produktów po cenie ustalonej przez uczestników porozumienia, co w sytuacji niezakłóconej konkurencji nie miałoby miejsca. Farby i lakiery oferowane przez ICI należą do jednych z najchętniej kupowanych na rynku.
Za udział w porozumieniu, którego celem lub skutkiem jest ograniczenie konkurencji, grożą dotkliwe sankcje finansowe - sięgające 10 proc. ubiegłorocznego przychodu. Na uniknięcie kary bądź jej obniżenie może liczyć przedsiębiorca, który rozpocznie współpracę z urzędem antymonopolowym m.in. dostarczy dowodów na istnienie kartelu. Umożliwia to wprowadzony do polskiego porządku prawnego program łagodzenia kar - leniency.
W trakcie postępowania Castorama złożyła wniosek o odstąpienie od wymierzenia kary lub obniżenie jej wymiaru. Jednak zdaniem Prezesa UOKiK spółka nie przyznała się do zawarcia porozumienia ograniczającego konkurencję - co jest jednym z podstawowych warunków - a jedynie do kilku uzgodnień stanowiących jego część. Ponadto nie zaprzestała uczestnictwa w zakazanym porozumieniu. Spółka nie spełniła zatem podstawowych przesłanek, od których uzależnione jest skorzystanie z programu leniency. Pomimo to, ze względu na specyfikę sprawy, Prezes UOKiK skorzystał z przysługujących mu uprawnień i wymierzył spółce karę w niższym wymiarze.
Na Castoramę została nałożona sankcja w wysokości 36,7 mln zł, na ICI 9,1 mln zł. Kary tej wysokości mają pełnić funkcję prewencyjną i represyjną - zakwestionowane praktyki należą bowiem do najpoważniejszych naruszeń prawa antymonopolowego. Decyzja nie jest ostateczna. Przedsiębiorcy mogą odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
To kolejne postępowanie urzędu w sprawie zmowy na tym rynku. W 2006 roku karą w łącznej wysokości 110 mln zł ukarany został Polifarb Cieszyn Wrocław, a także właściciele siedmiu marketów budowlanych za wspólne ustalanie cen na oferowane produkty. Ponadto obecnie urząd prowadzi kilka postępowań antymonopolowych. O zawarcie niedozwolonego porozumienia podejrzani są m.in. Akzo Nobel Coatings z Castoramą, Leroy Merlin, OBI z Praktikerem i Przedsiębiorstwem Handlowym Chemia oraz Tikkurila z Castoramą i Praktikerem.
Źródło: UOKiK
Dodaj komentarz
* Pola wymagane